1. Moja przemiana ( Ostatni dzien przed szkola )


    Data: 03.06.2026, Kategorie: Trans Autor: Nati, Źródło: SexOpowiadania

    ... wejdź, jest, ale to już nie jest Paweł, tylko Nikola. -.Tato wprowadził Karolinę do salonu i w tym czasie ja weszłam do pomieszczenia. Artur podprowadził mnie do sofy, na której siedziała już Karolina on za to zajął miejsce naprzeciw nas. Widziałam, że Karolina wręcz zamówiła na mój widok. Tato spokojnie wytłumaczył, że moja nieobecność w szkole była spowodowana przemianą z chłopaka w dziewczynę.– Widzę – W końcu odparła koleżanka. -– Mam nadzieję, że to klasa zrozumie i pomożecie mojej córce się odnaleźć w szkole. – Kontynuował tato. -– Żaden problem proszę Pana ja pomogę Nikoli. – Odpowiedziała Karolina? -– Nikola zaprowadź koleżankę do pokoju i odróbcie wspólnie zadania na jutro. – Wydał polecenie, po czym wyszedł z salonu. –- Więc chodźmy do pokoju. – Powiedziałam, wstając z sofy. -– Okej – Odpowiedziała. -Gdy już byłyśmy w pokoju Karolina od razu zamknęła za sobą drzwi. – Nikola wow, niezłe zaskoczenie! – Odwróciła mnie, chwytając za ramiona i złapała za dłonie. -– Wiem, mam nadzieję, że mnie zaakceptujecie. – Odpowiedziałam delikatnie łamiącym się głosem. –– Nikola niczym się nie przejmuj, wyglądasz jak niezła laska. – Odpowiedziała, obracając mnie. -– Gdzie się nauczyłaś robić make-up? – Zapytała. -– Mama mnie uczyła i też przebiła mi uszy. – Odpowiedziałam, pokazując kolczyki, jakie miałam w uszach. -– Ale masz super rodziców, że tobie pomagają, ja i dziewczyny w klasie też tobie pomożemy. – powiedziała. -– Nie wiem, jak tam Marcelina, ale nią się nie przejmuj, bo ...
    ... to zołza. – Wspomniała o jednej nieprzyjemnej koleżance z klasy. -W końcu zabrałyśmy się za odrabianie lekcji na szczęście nie było ich zbyt dużo i zajęło nam to tylko godzinę. Odprowadziłam koleżankę do wyjścia jeszcze przed wyjściem uścisnęła mnie jak dobra kumpela. Wychodząc z podwórka krzyknęła, że widzimy się w szkole. Poszłam do salonu, gdzie czekał na mnie już Artur z pizzą i włączał film. W pokoju było ciemno przez zasłonięte żaluzje z głośników wydobył się dźwięk filmu. Podbiegłam do sofy, na którą wskoczyłam, podwijając od siebie nogi i przytulając się do Artura. Zajadaliśmy pizze i oglądaliśmy film fantastyczno-komediowy o przygodach półbogów. Pod koniec filmu, gdy już też pizza się skończyła tato zaczął mnie delikatnie gilgotać, ja, nie pozostając dłużna też zaczęłam sprawdzać jego wytrzymałość na łaskotki. Przez to, że był silniejszy ewidentnie wygrywał nasz pojedynek. Przewróciłam się na brzuch w próbie uwolnienia od jego łaskotek. Gdy już mi się prawie udało złapał mnie za nogi i przyciągną do siebie, co spowodowało, że moja sukienka się podwinęła, odsłaniając moją pupę. Za którą chwycił Artur. Przez cały czas gilgotał mnie po całym ciele, przez co ja rzucałam się w niekontrolowany sposób po sofie. Nie mogąc powstrzymać się od śmiechu. Przewrócił mnie znów na plecy, chwytając moje ręce i przytrzymując je nad moją głową. Drugą rękę włożył pod sukienkę i zaczął łaskotać mnie po brzuchu. W końcu przestał mnie gilgotać wszedł nade mnie przytrzymał moje ręce zbliżył ...