1. Upalne lato


    Data: 13.06.2026, Kategorie: Fetysz Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania

    ... zdarzyłam skończyć zdania jak kobieta podciągnęła moją sukienkę na biodra i kucnęła przede mną. Obiema rękoma moje pośladki i zbliżyła usta do mojej cipki. Patrzyłam na nią w lustrze. Niesamowity widok. Pierwsze pociągnięcia językiem po całej mojej cipce sprawiły, że automatycznie rozstawiłam szerzej nogi dając jej pełny dostęp. Jedną ręką dotknęłam swojej piersi i zaczęłam ją pieścić. Palce drugiej dłoni wplotłem w jej włosy. Oddech natychmiast mi przyspieszył i musiałam bardzo uważać by nie zacząć jęczeć. Kobieta miała talent. Raz ssała mi łechtaczkę by za chwilę zanurzać język w pochwie. Odlot. Cała drżałam. Wiedziałam, że za chwilę wybuchnę. Zasłoniłam usta dłonią by nie krzyknąć i potężny orgazm zaczął rzucać moim ciałem. Kobieta obrzuciła mnie przodem do lustra i nie pytając mnie o nic zaczęła robić to samo tylko od tyłu. Nie trudno zgadnąć, że wypięłam tyłek i poddałam się jej pieszczotom. Dokładnie. Poddałam. Nie byłam w stanie w jakikolwiek sposób zareagować. Zresztą nie chciałam. To było coś fantastycznego. Patrzyłam w swoje oczy odbijające się w lustrze. Nie poznawałam się w nim w ogóle. Kilka minut dosłownie i czułam jak kolejny orgazm rzuca moim ciałem. Dodatkowo kobieta zaczęła lizać moje oczko szeroko rozszerzając moje pośladki. Śliskim językiem wdzierała się do środka a moje zwieracze wpuściły ją tam bez mojej zgody. Cichy jęk wydostał się z moich ust. - Dosyć. Kobieta odsunęła się ode mnie. Wstała i spuściła wzrok. - Przepraszam… proszę mnie ukarać za moje ...
    ... zachowanie. Jeszcze w pełni nie doszłam do siebie ale musiałam się jakoś ogarnąć. W miarę możliwości poprawiłam swój wygląd jednak był on daleki od chwili kiedy weszła ta kobieta. Nie miałam siły by odwdzięczyć się tym samym. Na pewno nie w tej chwili. - Proszę poczekać na mnie przed sklepem. Postaram się za raz wyjść. Nie miałam zamiaru rezygnować z niej. Skoro chce być ukarana to będzie. Musiałam tylko zwolnić się z pracy ale nie było to takie trudne. Po dziesięciu minutach wyszłam z pracy. Kobieta grzecznie czekała. Widać zależało jej na karze. Miałam nad nią przewagę mimo iż była starsza. - Pojedziemy do mnie jeśli ma pani czas. - Jestem dobrani dyspozycji. Powiadomię tylko męża, że dzisiaj nie wracam. - Ma pani męża? Byłam zdziwiona. W sumie nie wiem dlaczego bo kobieta w jej wieku powinna mieć męża i pewnie dzieci. - Tak. Mam. Pół godziny później wchodziłyśmy do mojego mieszkania. Nie musiałam się martwić i porządek w domu bo zawsze dbałam o wygląd mieszkania. Sama przed sobą muszę przyznać, że robiłam się coraz bardziej napalona na nią. - Rozbieraj się. Brzmiało to jak rozkaz a nie prośba. Bez słowa zrzuciła z siebie wszelkie ubranie. Bielizny nie miała. Nie zastanawiałam się nad jakimkolwiek scenariuszem. Robiłam co mi się podoba a posiadanie swojej suki, na której będę mogła się wyżyć rozpalało mnie bardzo. - Kładź się i nogi wysoko. Teraz ja się wyżyję na twojej cipie. Wykonała polecenie. Przed sobą miałam upragnioną cipkę, na którą nie mogłam się doczekać lecz kara ...