-
Zuzia niespodzianka
Data: 14.06.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Jan Sadurek, Źródło: SexOpowiadania
... Ciepły ranek, śpiew ptaków w ogrodzie i wesoło wahający się penis między nogami wszystko to nastrajało go bardzo pogodnie. Wyjął jajka z lodówki, kubek ze smalcem domowej roboty, wyciągnął z szafki odpowiednią patelnię i wszystko to postawił na blacie; odwrócił się po przyprawy i... zamarł. W kącie kuchni, na taborecie siedziała koleżanka syna i patrzyła wielkimi oczami! Właściwie to nie patrzyła na Jana, tylko na to, co zwisało mężczyźnie między nogami. Ubrana tylko w luźną bluzeczkę, kończącą się na wysokości pępka i w skąpych majteczkach wyglądała bardzo seksownie. Jan stanął jak wryty, nie wiedział, co powiedzieć, trzymając w jednej ręce solniczkę, w drugiej młynek z pieprzem; dziewczyna też nie odzywała się. Wreszcie odzyskał rezon.- To ty jesteś Zosia, koleżanka Kuby? Co tu robisz?- Nie, ja jestem Zuza, – wyszeptała oniemiała dziewczyna – spałam w tym pokoju obok pokoju Kuby, chciało mi się pić, więc przyszłam tutaj.- Jesteś dziewczyną Kuby?- Nie, koleżanką, nie chodzimy ze sobą.- Co tak się na mnie patrzysz, nie widziałaś gołego mężczyzny? - Jan próbował uśmiechem rozładować niezręczną sytuację.- Nie, nie, widziałam, ale to, co pan tam ma, to...- Co mam i gdzie? - przerwał Zuzi Jan.- No... no... tam, między nogami, to, co tam panu zwisa... Matko boska, co to jest?- Zuziu, to jest penis, inaczej zwany członkiem, czyli to, co ma, lub powinien mieć każdy chłopak, czy mężczyzna – wyjaśnił spokojnie, odstawiając przyprawy.- Ja wiem, co każdy mieć powinien, ale to, co ...
... pan ma, to jest... Nie wiem co!- Nie widziałaś na żywo penisa? Możesz to nadrobić! - stanął przed dziewczyną – ale jeden warunek...- Jaki warunek? - spytała zaciekawiona – widziałam już różne penisy, ale znacznie mniejsze, nawet kilka razy... - zawstydziła się.- Warunek bardzo prosty. To, co dzieje się w tej kuchni nigdy nie ma prawa wyjść na zewnątrz, rozumiesz? Tylko tyle!- Oczywiście, pełna dyskrecja! – Zuzia była już trochę rozluźniona – Mogę go dotknąć? - ciekawość była silniejsza od wstydu.- Oczywiście, nawet możesz go pomasować.Pod wpływem ciepła młodej dłoni ładnej laseczki, wielki kutas pomału zaczął powstawać, wydłużać się i pęcznieć, po chwili ledwo mieścił się w ręce ciągle zdziwionej dziewczyny, wyglądało to trochę tak, jakby zaczął żyć własnym życiem!- Takie coś wkłada pan w kobietę?- Oczywiście, są takie panie, które bardzo go lubią- ! Ale ja się go boję! Wie pan, ja jeszcze nigdy... - zawstydzona opuściła głowę.- Rozumiem, nie kochałaś się jeszcze z żadnym chłopakiem... Dlaczego boisz się mego przyjaciela, przecież nie proponuję tobie seksu, nie zamierzam wkładać swego penisa w twoją pipkę, czy pupę, ale przecież on nie gryzie!- To w pupę też??? - Zuza zrobiła wielkie oczy.- Oczywiście, to mój ulubiony rodzaj seksu.- Nie przypuszczałam, że to... Hmmm... Z moim chłopakiem pieściliśmy się, ale tylko tak... bez stosunku...Zuzia zbliżyła twarz do trzymanego w ręce kutasa, oglądała go z bliska z wielkim zainteresowaniem. Trzymając go jedną dłonią, drugą dotykała ...