-
Zuzia niespodzianka
Data: 14.06.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Jan Sadurek, Źródło: SexOpowiadania
... Zuziu, widzisz mojego kolegę? Już stoi w gotowości, uracz go swą słodką pupą!Dziewczyna odwróciła się tyłem do mężczyzny, przysunęła do stojącego kutasa i pomalutku zaczęła na nim siadać. Wchodził pomału w ciasną dupkę, Zuza mrużyła oczy, śmiesznie marszczyła czoło i nosek, w końcu – o dziwo – miała go całego w sobie. Zaczęła pomału falować biodrami, przechylona do przodu opierała się rękoma na udach Jana. Ten trzymał szczuplutką dupeczką obiema dłońmi i delikatnie masował jędrne pośladki. Przesunął dłonie wyżej, chwycił mały biuścik, lekko ugniatał i masował między palcami sterczące sutki. Dziewczyna przyspieszyła swe ruchy, teraz nadziewała się na kutasa podnosząc i opuszczając biodra. Jak chwycił ją pod kolanami, podniósł zgrabne nogi i szybko odwrócił laseczkę tak, że teraz siedziała twarzą do niego. Zarzucił trzymane ciągle nogi na swe ramiona, potrzymał Zuzię pod łopatkami i zaczął rżnąć młode ciało, czując nadchodzący wytrysk. Dziewczyna już nie sapała, tylko piszczała, głęboki i szybki oddech wskazywał, że też podnieca ją ta sytuacja; objęła dłońmi szyję mężczyzny i z całych sił nabijała się na kutasa. Nagle przywarła do torsu Jana, mocno zacisnęła na nim szczupłe ramiona i zaczęła dygotać, całe ciało drżało, trzęsło się, z ust wydobył się znowu głośny krzyk, ale Jan stłumił go swymi ustami. Dwie sekundy później sam ...
... wystrzelił kilka razy w gorącą pupę i bez sił zsunął się na kanapę, Zuzia położyła się obok mężczyzny.- Jezu, jak pan to robi? - patrzyła na Jana zamglonym wzrokiem.0 To nic trudnego, mając taką kochankę, jak ty, Zuziu – pogłaskał zwichrzone włosy dziewczyny – Jestem pewien, że jeszcze nie raz przeżyjesz piękne chwile z mężczyzną swego życia.- Zazdroszczę pana kobietom, muszą być zadowolone z takiego seksu, prawda?- Nie spotkałem się do tej pory z wieloma słowami krytyki – Jan roześmiał się.- Nie gniewa się pan na mnie, że tak pana wykorzystuję?- Zwariowałaś? To czysta przyjemność, kiedy dosiada mnie taka piękna i atrakcyjna dziewczyna, wielu by mi zazdrościło. Po za tym to raczej ja ciebie wykorzystałem, myślę, że nie dałem plamy! Teraz uciekaj do mojej łazienki i weź prysznic, tam nikt nie wejdzie. Mam nadzieję, że nie żałujesz tych kliku chwil w moim towarzystwie. No i pamiętaj – absolutna dyskrecja!- Oczywiście, też bym nie chciała, żeby ktoś się dowiedział, że robiłam panu laskę i że ruchał pan moją pupę – zarumieniła się łącznie z szyją, pozbierała swoje ciuszki i wyszła.Jan siedział nagi na kozetce, popatrzył na swego kutasa, pogłaskał. „Lubisz takie, co?” pomyślał lekko go masując. Wrócił do kuchni, w końcu usmażył tę jajecznicę, której nie było mu dane zrobić od rana.Przygoda z Zuzią nie była jednorazowa, ale to już inna historia...