-
Dziewczyna z warzywniaka
Data: 02.07.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania
... sposoby. Kolejnego dnia byłem na zakupach już o ósmej rano, widok Aldony od razu spowodował uśmiech na mojej twarzy.— Cześć Aldona, jak się czujesz po wczorajszych harcach? — spytałem z troską w głosie.— Cześć Kacper, trochę mnie szczypie, wiesz gdzie, ale wszystko w porządku, dwa dni bez anala i wszystko wróci do normy — odparła z uśmiechem.— Wiesz co, dzisiaj proponuję dłuuuuugi nocny spacer, pooglądamy gwiazdy, ma być czyste niebo — zaproponowałem — weźmiemy termosik, siądziemy sobie w parku, to będzie romantyczna noc, co ty na to?— Mistrz romantyk, ciekawe połączenie — odparła — ja wczoraj pokazałam swoją dziką stronę, teraz ty pokazujesz swoją romantyczną, fajna sprawa. Jasne, chętnie pójdę z tobą na nocny spacer.Nocny spacer zaczęliśmy o 22:00, to było cudownych pięć godzin spacerowania, przytulania, całowania, patrzenia w gwiazdy i rozmawiania na wszelkie tematy. Potem odprowadziłem Aldonę do jej domu, a ja wróciłem podekscytowany do siebie. Kolejny dzień i kolejne zakupy w warzywniaku.— Przyszła nowa dostawa ogórków, cukinii, marchewek i innych jarzyn — przywitała mnie radośnie Aldona kolejnego już ranka wakacyjnej pracy — skompletowałam już kilka okazów, proponuję zrobić z nich użytek wieczorem, masz ochotę?— Wiesz, dla mnie to konkurencja, ale chętnie popatrzę — odparłem, niby zaskoczony.— Twój przyjaciel nie ma konkurencji, to będzie tylko coś … perwersyjnego — usłyszałem.— Żartowałem, jasne, że chętnie spotkam się z tobą wieczorem — odpowiedziałem uśmiechając ...
... się. Wieczorne spotkanie zaczęło się od prezentacji erotycznych warzyw. Świetnie prezentował się ogórek, za to marchewka była najdłuższa, ale cukinia biła oba poprzednie na głowę, była naprawdę imponująca. Warzywa były świeżo umyte i leżały sobie na stole w salonie, dorzuciłem jeszcze do nich paczuszkę prezerwatyw. Aldona rozpakowała gumki i założyła pierwszą na marchewkę, ja ozdobiłem ogórka. Zostawiłem najciekawszy zestaw dla Aldony i patrzyłem, jak naciąga kondoma na cukinię, ale to był widok. A żebyście widzieli jej zachwycony wzrok, już była wyraźnie podniecona.— Dobra, przenosimy się na sofę — zarządziła i rozebrała się szybko.Usiadła na sofie, pupa na brzegu, kolana wysoko, stopy podpierały sylwetkę. Trzymała w dłoni marchewkę w lateksowym płaszczyku, której koniec przytknęła do szparki i pchnęła. Marchewka weszła łatwo, zbyt łatwo moim zdaniem.— Cienka, nie ma co próbować, niech 14-latki sobie tym dogadzają, ale może do pupy się nada, potem sprawdzę — zaopiniowała pierwsze warzywo, po czym odłożyła na bok.Podałem jej otulonego w prezerwatywę ogórka, którego ze 3cm wsadziła do szparki.— O, ten już lepszy, wpycha się z lekkim oporem, to nie to, co marchewka — skomentowała.Zaczęła wtedy penetrować swoją szparkę, ogórek miał bardzo nierówną skórkę i zapewne świetnie drażnił ścianki jej pochwy.— Nooo, to już jest zdecydowanie dobry gadżet do masturbacji — powiedziała lekko podnieconym głosem — szoruje pięknie moją dziurkę.Wykonała kilkanaście wsadów i zadowolona odłożyła ...