-
Edukacja z ciocia 17.
Data: 03.07.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
... trwało to naprawdę długo. Chyba niechcący potrąciłem nogą Krystynę, bo ta się obudziła, uniosła lekko na łokciu i obserwowała z uśmiechem całą scenę kopulacji potakując głową. Przeszła szybko nad nami na drugą stronę i leżąc teraz przy Dorocie też zaczęła ją pieścić. Wszystko w absolutnej ciszy. Dochodziłem cudownymi wstrząsami kutasa. Pompowałem nasienie w tę dojrzałą macicę. Krystyna przytakiwała tylko głową z uśmiechem.-”Odpocznij” szepnęła” i prześpij się chwilę.”Skinąlem głową. Musiałem chyba zasnąć. Oprzytomniałem pod wplywem znajomego już uczucia robienia laski. Krystyna! spokojnie ssała kutasa. Dopiero 3.10..-”Tak ci stoi” szepnęła...”szkoda, żeby się tak marnował” śmiała się cichutko...Po czym szybko weszła na mnie i jednym pchnięciem nabiła się na członka.-”Ohhhh kochanie!”Położyła mi palec na ustach.-”Ciiiiiii nie budź Dorotki, niech jeszcze pośpi.”Zaczęła mnie cudownie jechać...powoli...głębokim dosiadem, pracując fantastycznie biodrami. Zaczęła po cichu dochodzić. Ja też już byłem bliski wytrysku. Położyła się na mnie i wtuliła...szepnęła.-”Teraz...razem kochanie!”Doszliśmy razem wstrząsani ogazmem.-”Kochany mój!”Pocałowała mnie...ruszała się nadal.-”Postawię ci go i teraz zerżniesz Dorotę!” szepnęła stanowczo.-”Tak Krysiu!”-”Noooo już? Gotowy!”-”Tak!”-”Dawaj! Wejdź na nią! Zruchaj tę pizdę! Dogódź jej!”Jednym szybkim ruchem znalazłem się między udami Doroty.-”Wejdź w nią!”Krystyna rozchylała jej nogi.-”Teraz mały!”Pchnąlem penisem w cipkę pełną spermy. ...
... Poprawiłem…Dorota stęknęła...wbiłem się mocniej i zacząlem dymanko dojrzałej szpary. Doszedłem po niecałej minucie. Była tak gorąca i rozkoszna cipcia, gdy strumień spermy wlewał się do jej wnętrza. Spała...lekko wzdychając...Krysia skinęła głową pieszcząc ogromne piersi Doroty. Wiedziałem...Ruchałem dalej...penis ponownie zaczął sztywnieć. Krystyna podniosła jej jedną nogę w górę...ja drugą...do mojej ulubionej pozycji. Wszedłem głębiej i zacząlem ruchać szparę na boki, rozbijając jej biodra i poszerzając jej grotę. Zacząlem mocno i energicznie dobijać do dna macicy. Tym razem pod wpływem moich gwałtownych ruchów cioteczka od razu obudziła się.-”Mareeeeek! Jezuuuuuuu! Chłopczeeeee!”-”Stęskniłaś się Dorotko? Bo ja bardzooooo!” i rżnąlem ją mocno.-”Matkooooooo! Syneeeeeek! Znowuuuuu?!”Spojrzała na Krystynę.-”On tak cię rżnie co noc?!”-”O taaak kochana! Jest cudownie! Nie mów, że nie jest ci dobrze!”-“Ohhhh Krysiu, fantastycznie!”-“Musiałam go siostro już zaspokoić, żebyś ty mogła trochę pospać i odpocząć.”-“Nic nie słyszałam Krysiu...” szeptała Dorota.-“Wieeeeeem!” śmiała się Krystyna.-“Zerżnął cię jak spałaś!”-“Cooooooo? żartujesz?!”-“Marek! ile razy się zlałeś w Dorotkę?”-“Trzy razy ciociu...przepraszam, ale tak smacznie spałaś...nie chciałem cię budzić.”-“Ja pierdolę! poważnie czy se jaja ze mnie robicie?!”-”Poważnie!” śmiała się Krystyna.-”Noooo ruchaj Marek! Jedź tę cipę!”Dorota patrzyła wielkimi oczami niedowierzając, wreszcie pod wpływem moich ruchów zaczęła ruszać biodrami w ...