1. Edukacja z ciocia 17.


    Data: 03.07.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania

    ... moim rytmie. W końcu roześmiała się....-”No cóż! W końcu sama się na to zgodziłam! Noooo ruchaj mnie młody....rżnij mamuśkę...przeruchaj to cipsko...przeoraj tę bruzdę...mocno i głęboko.”Okroczyła mnie mocniej nogami, docisnęła łydkami...-”Teraz! Ty piepszony niewyżyty gówniarzu! Wyruchaj moją pizdę! Chcę cię poczuć do samego dna macicy! Masz mnie napompować do pełna swoją spermą! Rozumiesz kurwa szczeniaku! Pierdolony małolacie! Dziura ma być orana i jebana na maksa. Zalana do pełna! Ma się wylewać nasienie z tej szpary! Rozumiesz piepszony narwańcu?!”Podobał mi się i podniecał ten wulgarny ton jej głosu. Krystyna śmiała się.-”Dobrze dobrze, siostra! Wychowaj młodego! Niech nie myśli, że dajemy mu dupy za darmo! Musi się też nauczyć respektu dla cipy!”Zaśmiałem się!-”Cudowne jesteście cioteczki jak takie wulgarne! A Mareczek i tak was obie wyrucha! Noooo Dorotko! Pięknie nóżki do góry! Tak lubię! Teraz będzie mocno i głęboko!” mamrotałem śmiejąc się.-“Same mnie wpuściłyście na dupę!”Zacząłem ją mocno orać.-“Jezuuuuu! Mareeeeek! Już mi się robi dobrze! Matkooooooo! Aaaaaahhhhhhh! Teraaaaaaaz!”-“Dojdź kochana!” szeptała Krystyna.-“Daj mu dobrze cipy!”-“O bożeeeeeeee! Mareeeeeeek! Aaaagggghhhh! Jezuuuuu! Jak dobrzeeeeee! Kochanyyyyyy!”Wystrzeliła na mokro.-“Aaaaaaaaaaaaaaaa!”Prawie mnie wypchnęła, ale docisnąlem się mocniej do jej łona i dobiłem głębiej. Jęknęła z zachwytu.-“O matuniuuuuuuuu! Kochanieeeeeee!”Ruchałem coraz mocniej. Teraz to była jazda. Orgazmowała, a ja ...
    ... grzałem to stare cipsko, ile miałem sił. Piszczała i wyła z rozkoszy.-“Nooooo ciociu...gotowa?!”-“O taaaaaak kochanyyyyyyy! Taaaaak skarbieeeeee! Spuść się w moją dziuręęęęęęę! Wszystko kochanieeeeee! Zalej to piździsko! O taaaaaak! Ty pieprzony gówniarzu!...” spojrzała mi głęboko w oczy...-“Kocham cię Marku! Kocham cię gówniarzu!” i rozpłakała się.-“Jezuuuuuuu! Jak mi dobrzeeeeeee z tobąąąąąą! Kocham cię skarbieeeee!”Krystyna zaczęła uspokajać ją...-“Nooooo mała! Nooooo juuuuuż! Wszystkie go kochamy! Prawda Mareczku?!”Dorota nadal cicho szlochała.-“Nooooo tak! Ja też was kocham wszystkie, moje mamuśki! Jesteście cudowne! Dajecie mi tyle przyjemności!”Tak nawzajem uspokajając się...zasnęliśmy.Już świtało za oknem, gdy potężny wzwód nie pozwolił mi spać dłużej. Dochodziła 5-ta...no nie dam rady…muszę znowu zaruchać! Krystyna spała rozluźniona na boku, a Dorota była wtulona we mnie z jedną ręką pod moją głową, a druga bezwładnie na moich piersiach. Pchnąłem ją delikatnie na plecy i rozłożyłem jej nogi…wszedłem między uda z nabrzmiałym wyprężonym kutasem dyndającym nad jej brzuchem. Moja zdobycz lekko westchnęła. Z cipki wypływała ostatnio wlana sperma. Czekaj cioteczko…pomyślałem…zaraz dostaniesz więcej.Te jej piękne nagie ciało, te ogromne piersi i ta duża dupcia. Wszedłem w nią delikatnie powolnym pchnięciem penisa. Poruszyła się i jęknęła cichutko. Wszedłem ponownie już mocniej. Znowu jęknęła, nieco głośniej. Byłem już tak podniecony, że wbiłem się w nią jednym mocnym uderzeniem ...
«1...345...»