1. Edukacja z ciocia 17.


    Data: 03.07.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania

    ... przytaknęła głową z uśmiechem. Rozkosz przeszywała całe moje ciało.-“Jezuuuuuuuu!”Mamuśka i jej szparka. Krystyna uśmiechała się z zadowoleniem.-“Dobrze wam co?!”Słowa nie były potrzebne. Zaczęliśmy razem całować się. Nadal byłem w Dorocie. Krystyna przyglądała mi się uważnie.-“Jeszcze raz!” wyczytałem z ruchu jej warg.Kiwnąlem głową.-“Trzymaj go jeszcze mała!” szepnęła do Doroty.Zaczęła mnie pieścić i dotykać po całym ciele. Dorota delikatnie poruszała biodrami. Wreszcie po dłuższej chwili poczułem ponownie rosnącego w jej wnętrzu penisa. Dorota też poczuła nabrzmiewający narząd, bo spojrzała mi głęboko w oczy pytająco. Uśmiechnąłem się i zacząłem ją popychać mocniej biodrami. Powoli wbijałem się w jej rozochoconą, mokrą, nabrzmiałą, pragnącą cipę. Zaczęła jęczeć i dociskać mój tyłek coraz mocniej do swego łona.O tak! Dojrzała samica chciała być teraz mocno ruchana przez młodego samca! Było mi coraz lepiej. Przyspieszyłem trochę. Była niesamowicie rozwarta i chętna. Ujeżdżałem ją przez dobrą chwilę, gdy zaczęła dochodzić.-“Mareeeeeeek!”Zaczęła krzyczeć bardzo głośno.-“Taaaaaak! Ruchaj mnieeeeee! Mocnoooooo do dnaaaaaaaa! Ty piepszony gówniarzu! Nie wytrzymam dłużeeeeeeej! Pierdol mnie…rżnij…ruchaj…oraj moją bruzdę...zrób ze mną co zechcesz!”Szczytowała cały czas.-“Zaruchaj mnie kochanieeeeee! Chcę tego wielkiego kutasaaaaaaaa! Rżnij tę starą pizdę!”Ucichła nagle i zamknęła oczy. Krystyna spojrzała na mnie...-“Teraz! Mocno! Głęboko! Ogień! Dogódź ...
    ... jej!”Przyspieszyłem...wchodziłem na wyższe obroty. Każde pchnięcie kutasem, każdy rzut biodrami potęgował jej i moją rozkosz. Dorota już nie krzyczała...szeptała tylko cichutko.-“Bożeeeeee ! Co...ty mi...robisz... gówniarzu?!”Cały czas orgazmowała w ciszy, a ja...rżnąłem teraz jak szalony. Przestałem czuć kutasa...czuć cokolwiek...najważniejsze było wyruchać to cudowne cipsko i zaspokoić się w niej.-“Mareeeeeek! Kocham cięęęęęę! Tak cię kochaaaaam!”Rżnąlem i rżnąłem...i rżnąłem. Sam nie mogłem uwierzyć, że tak długo ujeżdżałem jej szparkę. Dorota leżała już całkowicie bezwładnie. Jej ciało chodziło w przód i w tył w rytm moich uderzeń. Krystyna patrzyła zafascynowana...-“Ale ruchasz synek! Dojdź kochanie wreszcie!” prosiła.-“Ona już nie może, ledwie żyje!”-“Jeszcze troszkę ciociu! Już...zaraz!”-“Niemożliwy jesteś! Dobra cipa co?!”-“Fantastyczna!”Dorota zaczęła płakać. Ogromne lzy płynęły po jej policzkach. Nie przestałem, ruchałem dalej! Szlochała cichutko…otworzyła wreszcie oczy i wpatrywała się jak ten małolat posiadł ją…dojrzałą mamuśkę i rżnie bezlitośnie jej bezbronną pizdunię. Poczułem dreszcze...Eksplozja była niesamowita. Myślałem, że mi rozerwie kutasa z bólu. Nie było właściwie strumienia wytrysku. Po prostu sperma wlewała się do jej wnętrza jednym ciągłym wypływem z mojego penisa. Krystyna całowała ją po twarzy. Dorota wciąż szlochała cichutko. Ja nadal pompowałem resztki nasienia do jej dziurki.-“Noooo synek!” szepnęła Krysia.-“Dałeś czadu! Ja pierdolę!”Opadłem wreszcie na Dorotę, całkiem ...
«12...4567»