1. Cofniety rozgrywajacy


    Data: 21.07.2026, Kategorie: BDSM Autor: Sztosig, Źródło: SexOpowiadania

    ... Skierowałem się w stronę peronów i kazałem Martynie poczekać na mnie. Bardzo ucieszył mnie jej widok i całe napięcie, które trzymałem od tych kilku dni momentalnie ze mnie zeszło. Miała na sobie lekką jasną sukienkę a w ręce trzymała uchwyt od walizki z kółkami. Była końcówka rundy wiosennej, więc robiło się coraz cieplej. Końcówka rundy wiosennej, czyli początek maja. Piłkarze nie myślą miesiącami, tylko etapami rundy jesiennej lub wiosennej. To pewna forma skrzywienia. Poszliśmy z Martyną do samochodu i zapytałem ją, czy chce trochę odpocząć, czy mogę od razu zacząć jej serwować atrakcje. W odpowiedzi zapytała mnie czy oszalałem. Po przydługawej zimie w końcu zrobiła się ładna pogoda i miała mnóstwo energii, więc stanowczo odmówiła propozycji odpoczynku. Uśmiechnąłem się tylko, wsiedliśmy do samochodu i zabrałem ją do krakowskiego Zoo. Jakimś cudem nie zdążyliśmy porozmawiać o zwierzętach, więc tym bardziej się ucieszyłem, gdy powiedziała mi, że uwielbia wszystkie gatunki zwierząt (oczywiście oprócz insektów). Dwie godziny zajęło nam zwiedzanie. Sam pierwszy raz byłem w krakowskim ogrodzie zoologicznym. Dzień dobrze się nam zaczął, więc postanowiłem go jeszcze poprawić i zabrałem ją do restauracji gruzińskiej na Kazimierzu. W chwilach wolnych od treningów i meczów zwiedzałem Kraków na rowerze, poznając między innymi historię Krakowa z czasów okupacji niemieckiej. Zwiedzałem żydowski Kazimierz, byłą fabrykę Schindlera, zgłębiałem historię getta krakowskiego. Opowiadałem ...
    ... jej to, czego się dowiedziałem a ona słuchała z zainteresowaniem. Bardzo podobała mi się jej inteligencja i nieograniczona ciekawość. Sama natomiast opowiadała mi, co skłoniło ją do podjęcia studiów fizjoterapii. Od trzeciej klasy szkoły podstawowej interesowała ją biologia i nauka tego przedmiotu przychodziła jej z dużą łatwością, więc rzeczą naturalną było, że wybierze pochodne studia. Zażartowałem, że z ludzkiej seksualności zapewne miała szóstkę w liceum. Przyłożyła mi za to w łeb kartą restauracyjną, niemal skutecznie udając irytację. Wybiła dziewiętnasta, gdy wyszliśmy z restauracji. Powoli zaczynało się robić ciemno. Koniec rundy wiosennej to jeszcze nie jest pełnia lata. Gdy zeszliśmy po schodkach prowadzących do restauracji chwyciłem ją za biodro i przyciągnąłem do siebie. Nie jestem fanem okazywania sobie uczuć w miejscu publicznym, ale wtedy nie wytrzymałem. Pocałowałem ją a ona objęła rękoma moją szyję i odwzajemniła pocałunek. Nie odrywaliśmy się od siebie, stojąc tak przed wejściem do restauracji przez dobre 5 minut. W końcu powiedziała dość, odepchnęła mnie od siebie i kazała zabrać się do mieszkania. Wisła wynajęła mi sześćdziesięciometrowe mieszkanie na nowym osiedlu w zachodniej części Krakowa. Miałem blisko galerię handlową, Ikeę i Makro. W pobliżu była również droga wylotowa na obwodnicę Krakowa, więc byłem całkowicie zadowolony. Zrobiło się już całkiem ciemno, gdy dojechaliśmy na osiedle. Wjechałem do garażu podziemnego i stanąłem na wyznaczonym miejscu. ...
«12...8910...16»