-
Szpieg z szafy
Data: 25.07.2026, Kategorie: Geje Autor: Jakub Bruk, Źródło: SexOpowiadania
... antyperspirantu. To poczucie władzy nad ciałem Dominika (a w zasadzie jego zapachem) sprawiło, że Tomekowi zrobiło się ciaśniej w spodniach. Chłopak odłożył na bok koszulkę kolegi i zajrzał w głąb kosza. Jego ręka zanurkowała do środka i po chwili udało mu się pochwycić zużyte bokserki... Co to był za łup! Chłopak powoli przyłożył do swojego nosa miejsce, gdzie Dominik wcześniej trzymał swoje przyrodzenie i zaciągnął się zapachem. „O kurwa!” pomyślał gdy jego nos wypełnił odór męskiej intymności.Pachniały jak Dominik; jak jego trening, jego wstydliwy wzwód na lekcji, jego wilgotne moszna przyklejone niezręcznie do uda, jego pierwsze włosy łonowe. Można było poczuć dosłownie wszystko: penisa, spocone jaja, lekką woń kropli moczu niestrzepanych po sikaniu. Było w tym coś nieprzyzwoicie przyciągającego. „Ja pierdolę!” myślał nadal Tomek, a jego język automatycznie wysunął się z ust i dotknął szorstkiego materiału.Bokserki smakowały słono, co jeszcze bardziej podnieciło Tomeka. Jego kutas stał już prawie w pełni i trzymanie go w spodniach zaczęło sprawiać Tomekowi dyskomfort. Chłopak rozpiął rozporek i wyciągnął z majtek swojego kutasa wraz jajami. Przez chwilę go nie dotykał, tylko pozwolił mu stać na wierzchu, a sam dalej wwąchiwał się w krocze Dominika. Chwilę później, Tomek skierował swój nos w przeciwną stronę w bokserkach – tam gdzie zwykle mają one kontakt z dupą.„...!” Tomek przestał już myśleć.Zapach dupy Dominika był surowy i przyjemnie zasiedziały, a to gdzie ...
... materiał miał kontakt z jego dziurką dało się od razu wyczuć. W tamtym miejscu, zapach był wyjątkowo ostry, może trochę „brudny”, ale kusząco brudny. W istocie pachniały czymś nieuchwytnym i niedozwolonym, co od razu uderzało do głowy. Penis Tomka stał teraz tak bardzo, że jego napletek sam powoli zsuwał się z główki. Chłopak zaczął wzdychać i pocierać bokserkami o swoją twarz jak zwierzę, które chce zapamiętać zapach całym swoim ciałem. W głowie widział obraz Dominika jak flirtuje z dziewczynami, jak rozciąga się w ławce i widać mu podbrzusze, jak schyla się żeby zawiązać buta, jak korzysta z pisuaru...Na korytarzu można było usłyszeć czyjeś kroki. Ktoś zmierzał do pokoju Dominika, a Tomek stał teraz jak zboczeniec ze swoim sprzętem na widoku i bielizną gospodarza imprezy w dłoniach. Niewiele myśląc, chłopak otworzył szafę i wszedł do środka, po czym zamknął za sobą drzwi i spojrzał przez szparę. Czekał. Do pokoju wszedł jakiś typ w bluzie z kapturem, lekko się zataczając i mamrocząc coś. Tajemniczy chłopak zamknął drzwi i zdjął bluzę. Dopiero wtedy Tomek zorientował się, że to sam Dominik, który najprawdopodobniej przyszedł po kolejną kreskę kety (no ewentualnie spać). Dominik usiadł na łóżku i wyciągnął swoją komórkę. I nic... Chwilę tak siedział, przeglądając coś by po chwili wstać i zdjąć spodnie. Wtedy Tomek uświadomił sobie co planuje.Nogi Dominika były lekko owłosione, a wypukłość w jego bieliźnie nie pozostawiała złudzeń, że chłopak ma się czym pochwalić. Tomek patrzył jak ...