1. Agata. Kolezanka z klasy cz. 1


    Data: 30.07.2026, Kategorie: Zdrada Autor: Rafał Jankowski, Źródło: SexOpowiadania

    ... się z Tobą Agatko.Usiedliśmy obok siebie na kanapie i rozmawialiśmy o szkole, dawnych czasach, o koleżankach i kolegach, wspominaliśmy nauczycieli itd. Mniej więcej w połowie kawy Agata spojrzała na zegarek i powiedziała,- Nie spiesz się z kawą, ale ja teraz muszę się szykować do pracy.Zabrała swoją kawę i wyszła z salonu. Pamiętam, że pracowała kiedyś w poradni ginekologicznej jako sekretarka medyczna. Chodziliśmy z żoną do tej poradni gdy była w ciąży osiem lat temu. Agata zawsze mnie pociągała, jednak w szkole, jako małolat nie myślałem poważnie o dziewczynach, a poza tym byłem zbyt nieśmiały co dziewczyn, więc nawet nie zaczepiłem jej, teraz tego żałuję. Agata, tak jak i ja ma już życie ułożone, ma męża oraz dzieci. Zastanawiając się, co by było, gdyby...W pewnym momencie krzyknąłem do niej,- Agatko! Mogę Ciebie zawieźć do pracy i zanim coś odpowiesz, to dla mnie przyjemność i nie przyjmuje odmowy!- Oki Rafciu. Chętnie skorzystam z Twojej pomocy.Po chwili weszła do salonu. Włosy miała spięte w kucyk, niczym koński ogon, grzywka równo podcięta do brwi, powieki lekko muśnięte niebieskim kolorkiem, a usta pomalowane na czerwono, przy bladej karnacji wyglądała jak Polska flaga, przepięknie. Ubrana była w idealnie dopasowaną garsonkę koloru kobaltowy błękit, spódnica przed kolano, biała bluzeczka, cieliste rajstopy, a może pończochy i kobaltowe szpilki z niewysokim obcasem. Wyglądała tak seksownie, że w moich bokserkach momentalnie zrobiło się ciasno. Usiadła obok mnie, a ja ...
    ... wypaliłem do niej,- Wyglądasz niezwykle seksownie. Zawsze mi się podobałaś...- Widzę że Ci się podoba, odpowiedziała pokazując palcem na charakterystyczny "namiot" w moim kroczu. - To co!?! Jedziemy do przychodni??? Odpowiedziałem szybko, próbując rozładować napięta atmosferę w moich majtkach... - Do jakiej przychodni??? Zapytała Agata, - No do Twojej pracy... - Oj. Już dawno tam nie pracuję. Teraz mam własną działalność i mam swoje biuro. Więc nie ma pośpiechu... Nie spieszy mi się do pracy... Wiesz....mmmm...trzeba coś z tym zrobić...odpowiedziała patrząc na moje krocze, położyła na nim swoją dłoń i zaczęła głaskać. A po chwili zaczęliśmy się namiętnie całować... Moja dłoń powędrowała na jej prawa pierś... Zacząłem ja ugniatać...po chwili Agata zaczęła rozpinać po kolei pasek, rozporek i delikatnie wsunęła dłoń w bokserki, ujmując mojego nabrzmiałego i twardego kutasa. Ja w tym czasie rozpiąłem jej kobaltową garsonkę i wsunąłem rękę pod bluzeczkę i jednym ruchem zsunąłem prawa miseczkę stanika i i zacząłem pieścić cycusia, drażniąc sutek, cały czas nie przerywając namiętnego całowania...Pieszcząc jej cycusia pchnąłem ja delikatnie, upadła na kanapę, wyjęła rękę z moich bokserek, złapała mnie za koszulkę i podciągnęła do góry zrzucając ja ze mnie. Ja zacząłem rozpinać jej bluzeczkę. Usiadła i zrzuciła ją jednocześnie z marynarką...po czym pchnęła mnie. Upadłem na kanapę a ona rzuciła się na moje spodnie, które w szybkim tempie, że mnie zdejmowała. Zsunęła je do połowy ud...po ...