-
Agata. Kolezanka z klasy cz. 1
Data: 30.07.2026, Kategorie: Zdrada Autor: Rafał Jankowski, Źródło: SexOpowiadania
... czerwoności, podnieceni, złączeni ciałami tak się zatraciliśmy w lizaniu siebie na wzajem, że po chwili Agata znów zaczęła szczytować jej cipka znów tryskała niczym fontanna, tak mnie to podniecało, że automatycznie trysnąłem Agatce w gardło, gdy to poczuła, zaczęła jeszcze intensywniej ssać kutasa, łapczywie, tak jakby nie chciała, aby jakąkolwiek kropla mojego soku się nie zmarnowała. Po chwili opadła. Ja delikatnie całowałem jej cipkę, ona zaś lizała truskaweczkę... Po paru minutach zerwała się, odwróciła o 180' popatrzyła na mnie, na mojego fiuta...po czym usiadła okrakiem nade mną, chwyciła kutasa i nadziała się swoją cipka na niego...zaczęła mnie ostro ujeżdżać...co raz szybciej i szybciej....sapiąc wykrztusiła z siebie,- tego mi było trzeba... Mmmmmm, mmmm, uuu, hhuuCoraz szybciej i szybciej...- Agata zaraz dojdę.!!! Krzyknąłem.- tak kurwa, zalej mnie, chce tego!!!Nie zwalniając tępa nawet, gdy poczują jak moje ciało się spina, gdy zacząłem jęczeć z podniecenia - o taaaak. Lej we mnie!!!!Trysnąłem w nią. Raz, dwa, trzy mocne strzały, później trochę słabsze.Nie przestawała. Dale mnie ujeżdżała. Po chwili cała się spięła, zadrżała i zatrzymała i delikatnie opadła na ...
... mój tors. Wtuliła się we mnie, a mój kutas nadal tkwił we wnętrzu jej cipki.- kurwa, jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam!- ja też nie. To był najlepszy sex w moim życiu Agatko. Dziękuję skarbie.- mój też. Musimy to kiedyś powtórzyć skarbie. To ja dziękuję.- jestem za Agatko.- A teraz szybko do pracy.Na szybko się ogarnęła, założyła świeżą bieliznę, wyciągnęła nową garsonkę, tym razem czerwoną, poprawiła szminkę na ustach oraz włosy i znów wyglądała idealnie. Pozbierała porozrzucane ciuchy, popatrzyła na plamę na kanapie,-trudno, powiem staremu, że wylałam sok i trzeba ją wyprać.Zawiozłem Agatę do pracy w centrum miasta. Nie pytałem, czym się zajmuje. Nie myślałem o tym. Byłem zbyt mocno napalony, aby o tym myśleć.Wróciłem do domu, rozpakowałem zakupy i zrobiłem sobie kawkę. Po chwili doszło do mnie, że nie wymieniliśmy się numerami telefonów, a też nie wiem gdzie dokładnie pracuje. Pytanie??? Czy uda nam się kiedykolwiek spotkać ponownie???Ale czegoś mi jeszcze brakowało. Odpaliłem portal i napisałem do Reni. Wiem, że jest w pracy, siedzi w biurze, ale wiem, że gdy ja piszę do niej, to ona zamyka biuro i zabawiamy się wirtualnie, pisząc do siebie bardzo niegrzecznie...