1. HCK - Agata - Cz. 2


    Data: 14.08.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Nuclear Banana, Źródło: SexOpowiadania

    Minęło kilka tygodni od ostatniej wiadomości anonimowego hakera. Zdawało się, że Agata zdążyła już puścić to zdarzenie w niepamięć. Stres i strach związane z dowodami jej aktywności w sieci przeminęły jak zły sen.Korzystając z długiego weekendu wyjechała z rodzicami, wujostwem i kuzynami na camping. Rodzina zatrzymała się w ustronnym miejscu, nad Jeziorem Powidzkim w Wielkopolsce. Agata i jej rodzice spali w dużym, dwukomorowym namiocie ze sporym przedsionkiem. Ciotka i wuj zatrzymali się w przyczepie campingowej, a ich dwaj synowie dzielili niewielki, dwuosobowy namiot z małym przedsionkiem.— Dzieciaki! Pobudka, za dwadzieścia minut śniadanie! — hucznie ogłosił Andrzej, wuj Agaty. — Która godzina? —mruknęła Agata, przeciągając się i rzucając pytanie w eter, niepewna, czy ktokolwiek je usłyszał.Zaspana rozejrzała się dookoła. Znajdowała się w swojej części dobrze odizolowanego od światła namiotu. Odruchowo chwyciła telefon, który leżał tuż obok poduszki — pięć nowych wiadomości. Odłożyła go z powrotem; jej wzrok, wciąż zamglony snem, był nadwrażliwy na ostre światło ekranu. Jeszcze przez chwilę leżała na niezbyt wygodnej karimacie. Przeciągnęła się leniwie, przesunęła dłońmi po twarzy i zaczesała włosy do tyłu. Gdy zebrała w sobie dość sił, uniosła się i powoli rozsunęła zamek swojej sypialni namiotu. Uderzyło ją gęste, ciepłe powietrze. Zapowiadał się gorący dzień.***Kilka dni przed wyjazdem rodziny Agaty na wakacje, gdzieś w odmętach Dark Webu, użytkownik o pseudonimie HCK ...
    ... utworzył nowy wpis na anonimowym forum służącym do wątpliwie etycznych i legalnych transakcji: Szanowni degeneraci, zwyrole, zboczeńcy, szanowni manipulanci, obsesyjni na punkcie kontroli przyjaciele. W moje sieci wpłynęła śliczna, młodziutka rybka – Agatka.Na co dzień przykładna uczennica, grzeczna córeczka. Jednak jak każdy – ma swoje za uszami. Ku mej, a w niedalekiej przyszłości także waszej uciesze, udało mi się pochwycić materiały, które będą silną kartą przetargową w nawiązaniu relacji z naszą rybką. Piszę dziś do was, gdyż niebawem rozpocznę zabawę z naszą rybką. Pobawimy się w „prawdę czy wyzwanie”, ale dla was to bez znaczenia — Agatka nigdy nie wybierze prawdy.Wybierze wyzwanie. A wyzwanie możecie wybrać wy, moi przyjaciele. Oczywiście, nic za darmo i nic od razu. Agatkę trzeba naginać powoli, żeby jej nie złamać. Kto pierwszy?Poproszę o wyzwanie oraz kwotę, którą zapłacicie, żeby zobaczyć naszą rybkę realizującą je.Oferty tylko w BTC.***Agata w końcu wyczołgała się ze swojej sypialni w namiocie. Stojąc w przedsionku, zdjęła bluzę, przygotowując się na zderzenie z palącym od rana słońcem. Słyszała rodziców rozmawiających z resztą rodziny, choć nie była pewna, o czym dokładnie mówili — i nie bardzo ją to interesowało.Nachyliła się lekko, by otworzyć drzwi namiotu. Ubrana była jedynie w dresowe spodnie i koszulkę na ramiączkach — strój adekwatny do panujących warunków.— No proszę, królewna w końcu do nas dołączyła — zażartował wujek Agaty.— Jak się spało kochanie? — ...
«1234...8»