-
HCK - Agata - Cz. 2
Data: 14.08.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Nuclear Banana, Źródło: SexOpowiadania
... dopytywała mama dziewczyny.— Dobrze, chociaż trochę twardo i pół nocy jakiś robal mi brzęczał — odpowiedziała Agata.Przy stole piknikowym poza mamą Agaty i wujkiem Andrzejem siedzieli jeszcze Adam i Bartek, jej kuzyni. Agata przeszła za siedzącą mamą i usiadła obok niej, naprzeciwko chłopaków.Agacie umknęło spojrzenie Adama, młodszego z braci. Chłopak niezbyt obyty z obecnością ładnych dziewcząt, często zawstydzał się. Skąpy strój Agaty mimowolnie przyciągał jego wzrok.Materiał białej koszulki ciasno opinał jej drobne piersi, a miękkie sutki lekko uwypuklały bawełnianą barierę, dzielącą jej klatkę piersiową od świata zewnętrznego. Chłopak skierował głowę w bok, udając, że wypatruje czegoś w oddali, jednak jego oczy, skierowane były w kierunku kuzynki, a konkretniej, jej klatki piersiowej.Agata w końcu zauważyła, że jej kuzyn się gapi, rzuciła okiem na obiekt jego zainteresowania, po czym uśmiechnęła się do siebie. Poczuła się doceniona. Postanowiła odrobinę podroczyć się z młodszym kuzynem. Pod pretekstem sięgnięcia po nóż do masła delikatnie przechyliła się w jego stronę, eksponując przy tym swój niewielki dekolt. Ruch był swobodny, wręcz przypadkowy — przynajmniej na pierwszy rzut oka. Adam odruchowo spuścił wzrok, ale było już za późno. Rumieniec błyskawicznie pojawił się na jego twarzy, zdradzając zakłopotanie. Agata wróciła na miejsce i kontynuowała śniadanie, co jakiś czas włączając się do luźnej rozmowy.— A gdzie właściwie są tata i ciocia? — Agata zauważyła ...
... nieobecność pozostałych członków rodziny.— Poszli po brykiet i jakieś kiełbasy na grilla, wieczorem będzie. A, i chyba jeszcze zajrzeć do wypożyczalni rowerków wodnych — odpowiedział z pełnymi ustami Bartek, nie odrywając się od kanapki. — Będą za jakąś godzinę.— Rowerek wody, brzmi nieźle — pomyślała Agata.Po skończonym śniadaniu wszyscy, poza Adamem odeszli od stołu. On też chciał się podnieść, jednak bliskość, zapach i widok lekko spoconego ciała kuzynki sprawiły, że podniesienie się w danej chwili, mogło przysporzyć mu sporo krępujących pytań.—Aga, Adam, idziecie nad wodę? — zasugerował Bartek, wyciągając z namiotu wiklinowy kosz, do którego wcześniej włożył spory koc i ręcznik.— Chętnie, ale potrzebuję pięciu minut żeby się ogarnąć — z entuzjazmem potwierdziła Agata.— Mamo, idziesz z nami? — Nie, kochana, posiedzę tu, w cieniu — odparła mama, siadając leżaku z książką w ręku.Adam tylko skinął głową do brata i, widocznie już ochłonąwszy, wstał od stołu, po czym ruszył do namiotu po kąpielówki. Szybko się przebrał, stanął przy Bartku i wspólnie czekali, aż Agata będzie gotowa.Tymczasem dziewczyna weszła do swojego namiotu i zaczęła przeglądać torbę z ubraniami. Nie mogła się zdecydować: wybrać jednoczęściowy, czarny strój, który ciasno przylegał do ciała, podkreślając jej wysportowaną sylwetkę i odsłaniając plecy oraz fragment brzucha — czy może dwuczęściowe, kwieciste bikini z mocno wyciętymi majtkami, eksponującymi pośladki?W końcu wybór padł na bikini. Zsunęła z siebie dresy i ...