-
Zrobie wszystko, by moi rodzice sie pogodzili!
Data: 17.08.2026, Kategorie: BDSM Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania
Aurelia spacerowała zdenerwowana po mieszkaniu i sprawdzała, czy wszystko ma przygotowane, jak należy. Obejrzała również swój strój w lustrze: ciemne zakolanówki, czarna obcisła spódniczka z wysokim stanem, biała koszula z krótkimi rękawami, delikatny makijaż i markowe okulary. Pofarbowane na blond włosy związała w gruby warkocz. Starała się ubrać elegancko i seksownie, ale nie nazbyt wyzywająco.To nie była jej randka. Aurelia robiła tego wieczoru za swatkę i mediatora własnych, rozwiedzionych rodziców. Dlatego denerwowała się bardziej, niżby sama miała kogoś spotkać.Słysząc dzwonek do drzwi rzuciła się, żeby je otworzyć, w biegu jeszcze wygładzając spódniczkę.W progu stała jej matka Zofia, ubrana w ciemny płaszcz. Towarzyszył jej łysawy mężczyzna, zapewne taksówkarz, który „za uprzejmą prośbą” wniósł na czwarte piętro dwie pękate torby podróżne. Szybko przerzucił je przez próg i ulotnił się. Aurelia wpuściła kobietę do środka i pomogła jej zdjąć płaszcz, po czym kucnęła przy niej i sama ściągnęła z jej stóp czarne buty na obcasie. Już przez telefon Zofia skarżyła się na uraz pleców nabyty podczas gry w tenisa.– Córeczko, rozpieszczasz mnie! – Jej dłoń pogładziła grzywę jasnych włosów.Wyściskały się serdecznie i ucałowały po policzkach. Zofia miała włosy ciemne i krótko przycięte, tak że opadały jej do ramion. Ubrała granatową sukienkę, opiętą w talii paskiem, i rajstopy. Choć zabrakło dekoltu, to materiał ciasno opinał się na jej kształtach, zgrabnych mimo wieku. Starsza o ...
... ponad dwadzieścia lat Zofia mogła pochwalić się wąską talią i większym od Aurelii biustem. Jedynie zmarszczki na twarzy musiała zamaskować mocniejszym makijażem.– Czy już jest... – zawiesiła pytanie w powietrzu.– Jeszcze nie.Aurelia zabrała torby i razem poszły do sypialni. Tam wysunęła najniższą szufladę komody, do której zaczęła wkładać rzeczy Zofii, aby ta nie musiała się schylać.– Będziecie musieli pomieścić się tu we dwójkę – rzuciła w trakcie. – Mam tu straszny bałagan.– To on nie pójdzie do gościnnego? – zdziwiła się Zofia.Zwykle, gdy przyjeżdżała w odwiedziny do córki, spały razem w jednym łóżku. Nieraz przytulone do siebie rozmawiały do późnej godziny. Aurelia zmieszała się. Tym razem miało być inaczej.– Chciałam wam odstąpić moją sypialnię. Tu macie większe łóżko. Ja sama prześpię się w gościnnym. Przygotowałam wam mały zapas.Przerwała rozpakowanie Zofii i zaprowadziła ją do szafki nocnej. Gdy odsunęła szufladę, oczom starszej kobiety ukazywał się zapas prezerwatyw, kilka rodzajów żelów intymnych, a także różne gadżety erotyczne.– To jest nowe, nieużywane. – Aurelia wskazała między innymi na wibrator, knebel czy korek analny z czerwonym szkiełkiem. – Posłuchaj, to najlepszy sposób, żeby się pogodzić...– Oj dziecinko – przerwała jej Zofia i sceptycznym okiem obejrzała długi listek prezerwatyw. – Chyba przeceniasz możliwości tego starego pryka.– Nie nazywaj go tak! – oburzyła się Aurelia. – Sama mi opowiadałaś, jaki z niego był ogier.– Był. – Zofia cmoknęła ustami i z ...