1. Seks nastolatków z nieznajomym na plaży nudystów


    Data: 25.01.2026, Kategorie: Nastolatki Twoje opowiadania Autor: Piotruś, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... się kołysać mocniej, cipka błyszczała jeszcze bardziej.
    
    – Nie przerywaj – powiedziałem trochę ostrzej i docisnąłem jej głowę z powrotem. – Widzisz, jak na ciebie patrzy? Jemu też stoi.
    
    Znów wzięła mnie głęboko, ale tym razem patrzyła w bok, na niego. Gość uśmiechnął się lekko i kiwnął głową w moją stronę, jakby pytał „mogę bliżej?”.
    
    Kiwnąłem brodą. Raz. Krótko.
    
    Podszedł. Powoli. Zatrzymał się jakieś trzy metry od nas. Kutas mu sterczał, główka mokra.
    
    – Przepraszam, że przeszkadzam… – zaczął niskim głosem. – Ale… kurde, nigdy nie widziałem z bliska takiej młodej, idealnej dupki. Tylko u własnej córki, jak się czasem zapomni zamknąć drzwi łazienki.
    
    Julia pisnęła cicho z moim kutasem w ustach. Poczułem, jak jej cipka zacisnęła się na niczym – sama myśl ją ruszyła.
    
    – Chcesz powąchać? – rzuciłem, zanim zdążyła się speszyć na amen.
    
    Zamarła. Spojrzała na mnie szeroko otwartymi oczami. Ale nie powiedziała „nie”.
    
    Gość kucnął powoli. Julia wypięła dupę jeszcze bardziej, różowy kryształek zalśnił. Pochylił się, nos prawie dotknął jej cipki… i wtedy ją wzięło.
    
    Zaczęła drżeć, kolana jej się ugięły, z gardła wydobył się taki zduszony, wysoki jęk. Trysnęła. Mocno. Prosto na jego twarz, na brodę, po szyi. Strumień po strumieniu. Gość nawet nie drgnął – tylko zamknął oczy i wdychał, jakby to był najpiękniejszy zapach na świecie.
    
    Julia opadła na łokcie, dysząc, cała się trzęsąc. Ja złapałem ją za włosy, pociągnąłem lekko do góry i doszedłem jej prosto do ...
    ... gardła, nie pytając.
    
    Spojrzałem na Przemka (szybko się przedstawił)  – stał tam dalej, kutas wciąż twardy, oczy błyszczące.  
    – Chcesz ją wziąć? – rzuciłem prosto z mostu. – Bez gumy, obaj, po kolei albo naraz. Jak dasz radę.
    
    Julia podniosła głowę, zlizała resztki ze warg i tylko kiwnęła – krótko, ale zdecydowanie. Nie musiałem jej pytać dwa razy.
    
    Podszedłem do niej od tyłu, złapałem za różowy kryształek i powoli wyciągnąłem go z jej dupy. Był ciepły, śliski. Zbliżyłem go do ust, polizałem raz – cudownie smakował – po czym rzuciłem na ręcznik.
    
    – Teraz jego kolej – powiedziałem jej do ucha. – Obsłuż go porządnie.
    
    Przemek podszedł bliżej. Julia uklękła na czworaka, wypięła się mocno. On złapał się za kutasa (miałem rację – jakieś 18 cm, grubszy niż mój) i powoli wsunął jej do buzi. Ssała go tak samo zachłannie jak mnie wcześniej – głęboko, głośno, z tym samym mlaskaniem. Ja w tym czasie położyłem się pod nią, głowa między jej udami, i zacząłem lizać jej cipkę – powoli, szeroko językiem, od łechtaczki aż po samą dupę. Była taka mokra, że sok spływał mi po brodzie.
    
    Po kilku minutach nie wytrzymała – znów zaczęła drżeć. Przemek wysunął się z jej ust, obszedł ją i przyklęknął z tyłu. Spojrzał na mnie pytająco. Kiwnąłem głową.
    
    Wsunął się w nią powoli – najpierw cipkę, kilka mocnych pchnięć, aż jęknęła głośno. Potem wyjął, przesunął główkę wyżej i zaczął wchodzić w dupę – centymetr po centymetrze. Julia zacisnęła palce na piasku, sapnęła, ale wypięła się jeszcze ...