-
Hotel robotniczy w Niemczech
Data: 07.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Dullfy, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... Hehehe… Postaliśmy jeszcze chwilę w dobrych nastrojach i po chwili zaczęliśmy się zbierać na chatę. Kurwa, od jutra będę spał w jednym pokoju z Wojtkiem. W głowie już zaczęły mi się kłębić myśli: jak wraca po robocie spocony, ściąga koszulkę i spodnie, a potem swobodnie chodzi po pokoju w samych gaciach… albo i bez nich. Te obrazy sprawiały, że kutas mi szybko twardniał i boleśnie wypychał bokserki, co stawało się coraz trudniejsze do ukrycia. I szczerze? Im więcej o tym myślałem, tym bardziej mi się to podobało. Przyszedł kolejny dzień i moja wyczekiwana przeprowadzka. Skończyliśmy robotę wcześniej niż zwykle, więc spokojnie spakowaliśmy cały sprzęt i graty. Wojtek podszedł do mnie i rzucił: – Młody, masz tu adres, wbij sobie w nawigację. Ale najlepiej jedź po prostu za mną, nie zgubisz się na pewno. Tak też zrobiliśmy. Po kilkudziesięciu minutach zatrzymaliśmy się przed starym, szarym budynkiem, który służył wyłącznie jako hotel dla pracowników tymczasowych. Wyglądał dość obskurnie, ale nie było tragedii. Wojtek przeprowadził mnie szybko do naszego pokoju na pierwszym piętrze. Średni, prosty pokój z dwoma łóżkami, szafkami i umywalką. Prysznice i kibel były wspólne na korytarzu. Nie było tu raczej mowy o jakiejkolwiek prywatności. No cóż, przynajmniej nie musieliśmy za to płacić – wszystko pokrywał pracodawca. Uznaliśmy, że najpierw wypadałoby się wykąpać po robocie, zanim Wojtek mnie oprowadzi i pokaże, gdzie co jest. Oboje zaczęliśmy się rozbierać. (Nigdy nie ...
... miałem problemu z nagością, ale przed Wojtkiem czułem jakiś respekt) Próbowałem się opasać ręcznikiem, żeby nie świecić przed nim gołym chujem, ale średnio mi to wychodziło, mając na sobie strój roboczy. Wojtek zauważył, że trochę się męczę z tym ręcznikiem, próbując się rozebrać, i wypalił z lekko zażenowanym tonem: — Młody, kurwa, dajże spokój z tym ręcznikiem. Nie musisz się mnie przecież wstydzić. Myślisz, że ja kutasa w życiu nie widziałem? Poza tym mieszkamy teraz razem, chcesz się tak zawsze czaić? W chwili gdy to wypowiadał, akurat był już bez koszulki i właśnie ściągał slipy, jakby na potwierdzenie tego, że on sam ma to w dupie i nie zamierza się przed nikim ukrywać. Niespiesznie podszedł do pobliskiej suszarki, wziął ręcznik i się nim owinął. Bardzo starałem się nie gapić, a przynajmniej sprawiać wrażenie, że mnie to nie interesuje – nie wiem, czy z powodzeniem. A było na co się gapić. Wojtkowi „mięsa” nie brakowało. Miał masywną i silną budowę. Szeroką klatę i potężne bary, wyrobione ciężką robotą, a nie na siłowni. Można było się tego spodziewać po strażaku. Już wcześniej podejrzewałem, że klata Wojtka będzie mocno zarośnięta i nie myliłem się. Piękne, grube włosy pokrywały gęsto całą klatę i brzuch, który co prawda płaski nie był, ale tylko dodawało to Wojtkowi uroku. Chłop jak dąb, można by rzec. Schodząc dalej wzrokiem, zatrzymałem się naturalnie na kroczu. Widać, że Wojtek raczej preferuje naturalne owłosienie, gdyż cały „pakunek” nie stronił od gęstego ...