1. Hotel robotniczy w Niemczech


    Data: 07.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Dullfy, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... buszu. Pała w spoczynku nie była przesadnie długa, raczej standard u dojrzałego, zdrowego faceta, nadrabiała za to na pewno grubością. Zdecydowanie był grubszy od mojego. To, co najbardziej przykuwało uwagę, to jego jaja. Kurwa, Wojtek miał naprawdę imponujące, bycze jaja, dwie masywne kule zwisały ciężko w mosznie, tworząc ogromny wór wypełniony testosteronem.
    To był naprawdę męski facet. Biła od niego taka pewność swojego ciała i naturalność, gdy szedł po swój ręcznik. Z fantazjowania wyrwał mnie jednak głos mojego starszego kolegi:
    — No dawaj, dawaj Młody, bo zaraz nam wszystkie prysznice zajmą.
    Zdjąłem pospiesznie strój roboczy, koszulkę no i bokserki, i stałem przez chwilę zupełnie nagi. Teraz dopiero dało się zauważyć, że Wojtek był zdecydowanie potężniejszej budowy niż ja. Mój lekko owłosiony, gówniarski tors miał się nijak do jego kudłatej męskiej klaty. Nawet w chuju i jajach mnie lekko deklasował, choć moich też nie musiałem się wstydzić. Byliśmy za to zgodni co do buszu w kroku, gdyż mój też był naturalnie niestrzyżony. Oboje mieliśmy się czym pochwalić. Solidne, męskie chuje w pełnym futrze.
    Wojtek stał z widocznie ponaglającą miną. Nie wyglądał, jakby był jakoś bardzo wzruszony faktem, że świeci przed nim przyrodzeniem inny chłop. Najwyraźniej paradowanie z gołym fiutem przed innym facetem to dla niego norma. Rzucił tylko z lekkim uśmieszkiem:
    — Hehe, widzę, że ...
    ... Tobie też jaj się nie chce golić.
    — Po prostu wolę chyba tak – odpowiedziałem.
    — Ja też, ale żona mi każe… sam rozumiesz – mruknął i uśmiechnął się po koleżeńsku.
    Ja w tym czasie owinąłem się ręcznikiem i mogliśmy iść.
    Nie powiem, cała ta sytuacja zaczęła mi trochę działać na wyobraźnię i mój chuj zaczął niebezpiecznie rosnąć pod ręcznikiem. Na szczęście po drodze nie spotkaliśmy nikogo, a prysznice okazały się być niedaleko. Łazienka była rzędem kabin, po trzy na stronę, z jedną umywalką pośrodku. No cóż, nie za wiele jak na tylu chłopów, co zamieszkiwało hotel – pomyślałem. Zdjęliśmy ręczniki, powiesiliśmy na wieszaku obok i zajęliśmy kabiny obok siebie. I to w samą porę, bo ponowny widok gołego Wojtka wywołał u mnie pełen wzwód. Pomyślałem, że nie ma to jak gorący prysznic po długim dniu spędzonym w pracy. Mój stojący na baczność przez cały czas kutas powodował, że miałem ogromną chęć się spuścić dla dopełnienia tej relaksującej kąpieli. Nie mogłem tego jednak zrobić z Wojtkiem za cienką ścianką, postanowiłem więc, że poczekam, aż wyjdzie pierwszy. Po chwili usłyszałem, że woda przestała lecieć i wyszedł na zewnątrz po ręcznik.
    — Młody, ja już idę. Do pokoju chyba trafisz, co?
    — Taaa – odpowiedziałem.
    — Tylko konia za długo nie wal, bo chcę Ci resztę pokazać, hehe – rzucił zaczepnie na odchodne.
    Czy on mi kurwa czyta w myślach? Jedyne, o czym teraz myślę, to by się zlać. 
«123»