1. Tylko seks


    Data: 13.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... trwało to o wiele krócej. Byłem tak bardzo podniecony, że zrobiłem jeszcze kilka gwałtownych pchnięć w dupę Marcina i z mojego chuja wystrzeliła sperma. Spuszczałem się, ciesząc się, że taki piękny chłopiec jest mój, tylko mój...
    Wyjąłem chuja z Marcina i zaproponowałem, żeby teraz on zrobił ze mną to, co ja przed chwilą z nim, ale Marcin zdecydowanie odmówił. Tak jak ostatnio, musiałem zaspokoić go ustami. Uklęknąłem i wziąłem do buzi jego chuja. Ssałem go czując jego gorzko-słodki smak i gładkość. Ssałem jego główkę, starając się wyssać z niej jak najwięcej. Marcin wepchał chuja głęboko w moje usta i zalał je ciepłą spermą. Spuszczał się trzymając mnie za głowę i zmuszając tym do połknięcia jego nektaru. Czy jest coś, co smakuje lepiej od spermy pięknego chłopca?! Połykałem wszystko, co wyciekało z jego chuja. Zaciskałem wargi na jego chuju, domagając się nowych porcji spermy. 
    Po spuszczeniu ubraliśmy się i odprężeni, zadowoleni poszliśmy na piwo. Przy piwie uzgodniliśmy, że będziemy spotykać się u mnie. Zaufałem mu. Zależało mi na nim...
    Następne dni były wręcz wspaniałe. Marcin przychodził do mnie bardzo często. Spędzaliśmy w łóżku całe dnie. Był wspaniały seks, ciekawe rozmowy. Zastanawiało mnie tylko to, że opowiadając o swoich doświadczeniach z facetami, o swoich pragnieniach, zamykał się w sobie. Coś ukrywał. Udawałem, że tego nie widzę, czekałem, aż kiedyś sam mi o tym opowie.
    Po kilku tygodniach zapytałem go, dlaczego nie możemy spotkać się w sobotę. To dziwne ...
    ... – powiedziałem – jesteśmy ze sobą już jakiś czas, a on nigdy nie ma dla mnie czasu w sobotnie wieczory. Marcin zrobił mi wtedy pierwszą i zarazem ostatnią awanturę.
    – Przecież tłumaczyłem ci, że w soboty wieczorem muszę być w domu. Mój ojciec tylko wtedy ma dla mnie czas i chce, żebym weekend spędzał z nim! – krzyczał.
    Nigdy jeszcze nie widziałem Marcina tak zdenerwowanego. Jakoś załagodziłem sytuację. Niby znów wszystko  było w porządku, ale jednak widziałem zmianę w zachowaniu Marcina. Coraz częściej wymawiał się brakiem czasu i nie przychodził do mnie. Stał się milczący. Coś nie dawało mu spokoju. W łóżku domagał się ostrego, wulgarnego seksu, a pewnego dnia zapytał, czy mam kolegę, który mógłby dołączyć do nas w łóżku. Kiedy zobaczył, że jestem zaszokowany, zaczął udawać, że to był tylko żart, ale mnie nie było do śmiechu. Zacząłem baczniej przyglądać się Marcinowi. Nasz związek ograniczał się praktycznie tylko do seksu. Za każdym razem kiedy spotykaliśmy się, Marcin dążył do tego, żeby jak najszybciej iść do łóżka. Zero uczucia, tylko seks.
    Pewnego dnia pojechaliśmy za miasto, do lasu. Chciałem spędzić ten dzień z Marcinem. Chciałem z nim rozmawiać, dzielić się swoim szczęściem. Marcin jednak zepsuł wszystko, bo przerwał mi i powiedział:
    – Wypierdol mnie. Tutaj.
    Zanim zdążyłem coś odpowiedzieć, on opuścił mi spodnie i slipy, sam się rozebrał i oparł o drzewo. Wypinał dupę mówiąc:
    – Wypierdol mnie!
    Ja mu opowiadałem o swoich uczuciach, a on: „Wypierdol mnie”! Byłem ...
«1...3456»