1. Karlshagen


    Data: 16.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... ciekawe widowisko, bo chłopcy zaczęli grać w piłkę. Niektórzy byli w kompielówkach, a niektórzy nadzy, było na co patrzeć.
    – Jest chociaż na kogo się pogapić – żartował Mateusz.
    – Trzeba się trochę ruszyć – powiedziałem i ruszyłem w znajomą gęstwinę krzaków.
    Tym razem miałem szczęście. Mój przystojny brunet w białych kalesonach stał w krzakach udawając, że sika. Podszedłem do niego i złapałem jego obrzezanego chuja, a on zaczął masować moje krocze. Przykucnął i zaczął lizać moje jaja, a potem chuja – uczucie niesamowite. Mój chuj był już twardy i gotowy do tryśnięcia, ale powstrzymałem się i zacząłem lizać i ssać jego chuja. Naprawdę grubego, długiego i obrzezanego. Koleś nie wytrzymał, trysnął mi na twarz. 
    Ledwie zdążył opuścić mnie przystojny brunet, a już poczułem klapnięcie na pośladku. Odwracam się, a to Mateusz – nagusieńki, z podniesionym chujem. Zaczęliśmy się całować. Odwróciłem go i zacząłem chujem jeździć po jego odbycie. Po chwili zjawił się Adrian i zaczął lizać mojego chuja i ...
    ... tyłek Mateusza. Dołączył do nas jakiś wysoki, wysportowany gostek z ogromnym tatuażem na plecach. Stał ze sterczącym chujem i czekał na „ssanko”, a gdy zaczełem ruchać Mateusza, zbliżył się do nas i obaj chłopcy na zmianę robili jemu laskę. Czułem, że dochodzę w tyłku Mateusza, a chłopcy pracowali nad ogromnym chujem niemieckiego kolegi i czekali na wytrysk. Po chwili po buziach ściekała im biała ciecz.
    – Adrian, wyliż jemu, będzie fajnie – rajcował Mateusz i sam podsuwał usta bliżej do ospermionego chuja. 
    Facet zorientował się po rozmowie, że nie jesteśmy Niemcami.
    – Aus Polen? Geil  – uśmiechnął się przystojniak.
    Skończyliśmy akcję i cała nasza czwórka wróciła na plażę. Przystojny Niemiec rozmawiał z nami jeszcze dość długo i nalegał, abyśmy odwiedzili go wieczorem.
    Zmęczeni słońcem i akcją postawiliśmy coś zjeść, a po siedemnastej wróciliśmy na plażę. Oczywiście nie wróciłem tego dnia do Świnoujścia, ale zostałem jeszcze dwa dni w pięknym małym miasteczku i na wspaniałej plaży w Karlshagen. 
«123»