-
Sypialnym do Monachium
Data: 17.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... – dodał po chwili. – Ciekawe czemu ? – Widziałem, że już na peronie patrzyłeś mi na dresy. Chłopcy i dziewczyny lecą na mojego chuja. – Aha, a ja od razu wiedziałem, że jesteś łatwy – powiedziałem. Bartek roześmiał się. – Wiesz, czasem lubię w życiu coś innego, to dlaczego nie spróbować z facetem. Gdybym ci opowiedział, co się dzieje za kratkami, to byś nie uwierzył. Zaczął opowieść o więziennym życiu. Dotykał swojego chuja i w pewnym momencie rzucił propozycję: – Patrz, znów mi stoi chuj, zrobisz mi jeszcze laskę? Podszedł do mnie i przystawił chuja do ust. Trudno było się oprzeć takiej propozycji. Otworzyłem szeroko usta i pozwoliłem, aby mi włożył chuja. Po chwili poczułem dłoń na moim kroczu. Bawił się moim chujem i pieścił moje jaja. Gorący chuj Bartka podjeżdżał aż do gardła. Ssałem jemu chuja przełykając ślinę. Czekałem na jego wytrysk. Wreszcie Bartek nachylił się i zaczął lizać mojego chuja. Wsadziłem mu chuja do buzi. Ssał mi chuja przez kilka minut, a potem znów przystawił swojego chuja do mojej buzi. Znów wsadziłem go głęboko i ssałem. Kilka sekund i sperma Bartka wylewała mi się z ust. – Na dzisiejszą noc starczy, śpimy, zostały nam jeszcze cztery godziny – położył się z mokrym od spermy chujem. Obudziliśmy się przed Monachium. Bartek wstał ze stojącym chujem, ale nie było już czasu na zabawy chujami. Szybko zebraliśmy swoje rzeczy i ubraliśmy się. Miałem wrażenie, że zapach naszej spermy, skarpet i chujów unosi się w całym przedziale. – No to do następnego razu – powiedział z uśmiechem. Rozstaliśmy się na dworcu w Monachium. Jakoś nie przyszło nam głowy, aby wymienić się numerami telefonów lub adresami mailowymi. Pogoda tego dnia była fatalna, padał deszcz i wiał wiatr, ale jak pomyślałem o chuju Bartka i ostatniej nocy, to od razu robiło mi się cieplej.