1. Wojskowe kalesony


    Data: 30.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... twój mocz, wąchać twoje kalesony i skarpety, czyścić językiem Twoje święte stopy i zawsze wykonywać Twoje rozkazy.” — „Tak będzie. Nie masz innego wyjścia, śmierdząca wywłoko! Jesteś moim kondonem, bezwartościową kupą mięsa, niczym. Mogę zrobić z tobą, co zechcę, rozdeptać cię i oszczać. Będziesz moim nocnikiem! Chcesz tego, no powiedz, chcesz?” — „Chcę, Panie. Zrobię wszystko, co rozkażesz. Ohhhhh... wejdź we mnie głębiej. Jeb mnie ostro, nie przestawaj!!”
    Poczułem, że jego żołądź twardnieje. Wiedziałem, że za chwilę nastąpi wytrysk, że będę już wyłączną własnością mojego Władcy. Sama myśl o tym sprawiła, że się spuściłem. Jednak on przestał. Chwilę odczekał i zaczął od nowa. Sytuacja powtarzała się kilkakrotnie. Aż wreszcie usłyszałem, że oddycha coraz szybciej, że jego chuj porusza się we mnie coraz szybciej. Zaczął jęczeć i spuścił się. Zwalił się na mnie całym ciężarem i odpoczywał. Nie poruszałem się. Chciałem, aby mojemu Panu było całkiem wygodnie. Nie wiem, jak długo tak leżał, ale po jakimś czasie rozkazał mi, abym poszedł do łazienki i położył się w wannie. Zrobiłem tak. Po jakiejś chwili przyszedł mój Pan. Stanął nade mną. Jego chuj wyjęty z kalesonów cały czas był sztywny. Wziął go do ręki i nakierował na moją twarz. Po chwili poleciał na mnie strumień jego moczu. Spływał po mojej twarzy, brzuchu, chuju i udach. Był ciepły. Otworzyłem usta, a mój Pan nasikał we mnie. Było cudownie.
«123»