1. Pociągowe obciąganie


    Data: 04.06.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo


    Był ciepły letni wieczór. Wracałem właśnie z sympozjum w Krakowie. Czekała mnie długa podróż pociągiem do Gdańska. Kupiłem w kasie bilet i wsiadłem do wagonu. Na szczęście znalazłem wolny przedział. Gdy tylko pociąg ruszył, zdjąłem buty, stopy w skarpetach położyłem na przeciwległym siedzeniu, pod głowę podłożyłem sobie torbę i przykryłem się marynarką. 
    Byłem tak zmęczony, że niemal od razu zasnąłem. Obudziłem się dopiero gdy pociąg zatrzymał się w Kielcach. Nagle zrobiło się głośno i skończyła się moja samotna sielanka. Do przedziału weszło dwóch wygolonych kolesi. Nie byłem zadowolony z ich towarzystwa, bo nie miałem pojęcia, czego można się po nich spodziewać. Szczerze mówiąc, miałem lekkiego stracha. Doszedłem do wniosku, że najlepiej będzie, jak  będę udawał, że nadal śpię. Uchyliłem tylko lekko powieki, żeby im się przyjrzeć, bo zżerała mnie ciekawość. Chłopcy usiedli na przeciwległym siedzeniu. Mieli około 20 lat i byli całkiem dorodni. Jeden był trochę niższy, ale za to bardziej zbudowany, a drugi wyższy i szczuplejszy. Obaj mieli na sobie dresy. Chwilę siedzieli spokojnie, ale zaraz potem zaczęli głośno rozmawiać, jakby mnie tam nie było. Pierwszy zaczął ten niższy.
    – Kurwa, Rafał, mówię ci, takiej laski to w życiu nie widziałem. Jak sobie tylko o niej przypomnę, to od razu chuj mi staje. Kurwa, nie wierzysz, to patrz – odchylił spodnie od dresów i slipy i wywalił na wierzch sztywnego chuja, złapał go w rękę i jak gdyby nigdy nic zaczął się onanizować. 
    Miał się ...
    ... czym pochwalić. Jego chuj był gruby i masywny. Na ten widok pociekła mi ślinka, ale udawałem, że nadal śpię.
    – No widzę, ale schowaj tego chuja, bo jeszcze ktoś zobaczy – odezwał się drugi.
    – No i chuj, co ty myślisz, że komuś chuj jest dziwny? – odpowiedział swoim przepitym głosem. 
    Rozłożył szeroko nogi, jeszcze bardziej zsunął spodnie razem ze slipami, odkrywając swoje mięsiste jaja, i nie przestawał robić sobie dobrze, cały czas opowiadając o swojej przygodzie. Z czasem zaczął mówić urywanymi zdaniami i coraz głośniej sapać. Jego ręka pracowała coraz szybciej. Wiedziałem, że jest bliski orgazmu. Kilka mocniejszych ruchów i z jego chuja poleciało kilka salw nasienia. Chłopak chciał się chyba spuścić na podłogę, ale jego wytrysk był tak silny, że część jego spermy wylądowała na mojej twarzy. 
    – O kurwa, patrz, Rafał, spryskałem frajera – powiedział głośno i zaczął się śmiać. 
    – To go teraz wytrzyj, jak go opryskałeś – odpowiedział jego kumpel i też zaczął się śmiać.
    – Nie. Mam inny pomysł. 
    Wstał i podszedł do mnie z chujem w ręce. 
    – Hej, kolego, wyliż mi chuja, bo właśnie cię opryskałem – powiedział, cały czas się śmiejąc. 
    Udawałem, że nie słyszę. Serce waliło mi jak dzwon ze strachu i podniecenia. 
    – No obudź się. Mamy dla ciebie zadanie specjalne.
    Nadal udawałem, że nie słyszę, ale on nie dawał za wygraną i zaczął mną szarpać. W końcu musiałem się poddać.
    – Co jest, kurwa, o co chodzi?! Co tu jest grane? – starałem się być stanowczy. 
    – Oooo... tatulek się ...
«123»