-
Pociągowe obciąganie
Data: 04.06.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... cieknął z niego śluz. Wystarczyło kilka mocniejszych pchnięć w mój tyłek i bez dotykania poleciała ze mnie sperma. Chwilę później Rafał spryskał mi spermą całą twarz, a jego kolega spuścił mi się w dupie. Pociąg właśnie wjeżdżał do Warszawy. Chłopaki powciągali slipy i dresowe spodnie, poprawili się przed lustrem i jak gdyby nigdy nic wyszli z przedziału. A ja zostałem sam, cały w spermie. Sperma spływała mi po twarzy, wyciekała z chuja i dupy. Byłem tak zmęczony i obolały, że nie chciało mi się ruszać, ale pociąg właśnie wjeżdżał na peron i musiałem doprowadzić się do porządku. Powycierałem się ile się dało i położyłem się na siedzeniu. Resztę podróży spędziłem już sam. W Gdańsku wziąłem taksówkę i jak najszybciej pojechałem do domu. Czułem się nieświeżo, byłem zmęczony i niewyspany. Pierwszą rzeczą, o jakiej marzyłem, był prysznic, a zaraz po nim ciepłe, wygodne łóżko. Jak tylko wszedłem do domu, od razu poszedłem do łazienki, wszedłem pod prysznic i odkręciłem wodę. Ciepłe krople spływały po moim ciele. Od razu poczułem się lepiej, a i ...
... mój chuj nabrał ochoty na nowe figle. Wytarłem się szybko i poszedłem do sypialni, a tam spał sobie w najlepsze mój facet. Wślizgnąłem się do łóżka i przytuliłem się do jego ciepłego ciała. Położyłem się na nim i zacząłem się ocierać chujem o jego jędrne pośladki. Zaczął poruszać biodrami, coraz bardziej wypinając tyłek. Sięgnąłem do szafki po lubrykant i nażelowałem mu tyłek. Powoli wsuwałem się w niego, delektując się każdym milimetrem dzielonej wspólnie przyjemności. Teraz to ja byłem na górze i wiedziałem, jak to wykorzystać, byśmy obaj mogli przeżyć kolejny orgazm. Poruszałem się w nim z wyczuciem. Jego ruchy i odgłosy, które wydawał, były dowodem na to, że jest mu równie dobrze jak mnie. Nasze ciepłe, pokryte potem ciała leżały zlepione w uścisku. Kilka moich mocniejszych pchnięć i zaciśnięć jego pośladków zaowocowało moim orgazmem. Spuściłem mu się do tyłka. Potem odwróciłem go na plecy, wziąłem do ust jego sterczącego chuja i w jednej minucie zalał mi usta swoim ciepłym, słonawym nektarem. Przytuliłem się mocno do niego i zasnęliśmy.