-
Największy chuj w mieście
Data: 08.06.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
Od dawna szukałem mieszkania lub pokoju do wynajęcia i przypadkowo mój przyjaciel Konrad zaproponował mi, abym przeszedł się z nim do sklepu hydraulicznego. – Po co? – zapytałem. – Ten sklep prowadzi gostek z największym chujem w mieście, a w dodatku wiem, że może ci coś wynająć. Rzeczywiście facet w sklepie wyglądał zajebiście, może około czterdziestki, ale wygląd i budowa ciała idealna. Stał w niebieskich dresach za ladą, a u każdego gościa z dużym chujem dresy pokazują wzniesienie w spodniach. – Cześć, Karol, to jest mój kolega Błażej – Konrad przedstawił nas sobie, a potem przystąpił do interesu: – Wczoraj mówiłeś, że możesz wynająć pokój z kuchnią, i to właśnie chodziło mi o Błażeja, to aktualne? Karol zmierzył mnie wzrokiem i uśmiechając się pod nosem powiedział: – OK, ale czy on, no wiesz...? – Jasne, lubi facetów – uśmiechnął się Karol. – No to gra, będziemy sąsiadami przez mały korytarz. Często mam gości i mam nadzieję, że nie będzie ci to przeszkadzało. – Spoko, to kiedy mogę się wprowadzać? – Dziś wieczorem – dostałem odpowiedź. Konrad uprzedził mnie, że Karol lubi imprezy i mogę zobaczyć dużo ciekawych rzeczy. Wieczorem byłem już u Karola, zająłem duży pokój, jednak ze wspólną kuchnią i łazienką. Karol zajmował następne trzy pokoje. – Młody, jak chcesz, możesz chodzić po mieszkaniu na golasa – zaproponował mi i sam zaczął się rozbierać, został w czarnych obcisłych slipach. – Chcesz mi zobaczyć chuja? – Jasne – odpowiedziałem bez zastanowienia. – ...
... Ściągaj z siebie wszystko – rozkazał, zamaszyście podszedł do okna i ku mojemu zdziwieniu rozsunął zasłony. – Karol, zwariowałeś, przecież ktoś może nas podglądać – zaprotestowałem. – O to właśnie chodzi, nie podnieca cię, że jakiś chłopak wali konia patrząc na ciebie? – A wali? – zapytałem przekornie. Karol uśmiechnął się i zaczął rozpinać mi spodnie i pieścić moje ucho. Chuj już stanął mi na baczność, a on pociągnął moją dłoń i położył na swoich slipach. Twardy chuj Karola wypychał slipy, nie czekałem, schyliłem się i ściągnąłem je z niego, aż wyskoczył jego naprawdę gruby i długi chuj. Jaja pięknie wygolone, aż ślinka leciała, aby lizać. Językiem pieściłem mu jaja, a potem lizałem długość chuja. W końcu, chyba znużony moją grą wstępną, sam wepchał mi chuja do ust. – Karol, wolniej – prosiłem. Nie mogłem zmieścić w buzi, a on natarczywie pchał i pchał. Położyliśmy się na dywanie i Karol namiętnie robił mi laskę. Poczułem, że jego język liże mój odbyt, i szybko zorientowałem się, że chce mnie przelecieć. Wystraszyłem się tak ogromnego chuja i odsunąłem się. – Zwariowałeś, nie chcesz, aby cię wydymać?! – rozłościł się Karol. – Chyba nie jestem gotów na takiego chuja – odparłem. – Jeszcze będziesz mnie prosić, abym cię przeleciał, wiesz, ilu chłopaków przychodzi do sklepu, aby tylko popatrzeć na moje dresy? OK, to obciągamy sobie chuje aż do soku. Ssałem jego chuja, a on trzymał w buzi mojego chuja. Polecieliśmy. Ledwo zdążyłem wyjąć z buzi jego chuja, krople spermy ...