-
Największy chuj w mieście
Data: 08.06.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... boli, ale chcę – podniecił się kolega Bartka. Karol ściągnął mu spodnie, obejrzał mu tyłek i skomentował: – Uwielbiam chłopaków, co nie noszą slipów pod spodniami – i jak na zamówienie wsadził mu chuja, aż tamten stęknął z bólu; ruchał go dość długo i chłopak wyszedł zadowolony. Karol cały czas robił podchody do mnie, aby mnie wyruchać, chodził ze stojącym chujem i łapał za tyłek. Pewnego wieczoru troszkę wypiliśmy, Karol, jak zwykle rozebrany, kręcił się po pokoju. Nagle wziął latarkę i zaczął puszczać sygnały do okna w sąsiedniej kamienicy. Zajarzyłem, że daje znak podglądaczowi. Ku mojemu zdziwieniu w oknie podglądacza też pojawiło się światełko. Karol kiwał ręką do okna, a po kilku minutach wyszedł na klatkę schodową i wrócił z wysokim, szczupłym blondynem, krótko mówiąc zwabił podglądacza do siebie. Dawid, bo tak miał na imię podglądacz, pięknie uśmiechał się i obserwował nas dokładnie. Wypiliśmy kilka drinków. – No to co, chłopaki, który ma największego chuja? – zapytał Dawid. – Zobacz – wyjąłem mojego stojącego na baczność chuja. – Ładny chuj – zachwycił się Dawid. – Ja pokażę chuja na końcu, teraz kolej na ciebie, Dawid – podniecał się Karol. Dawid wstał i ściągnął spodnie. – Super! – powiedziałem z zachwytem. Chuj może z dziewiętnaście centymetrów, piękne, kształtne pośladki. Teraz Karol opuścił slipy, oczywiście jego ogromny chuj zrobił piorunące wrażenie na gościu, a jeszcze, aby dodać smaczku, założył na chuja metalowy ring. Dawid zaczął palcami ...
... dotykać chuja Karola, na czubku chuja pojawiła się kropelka płynu, a Dawid lekko językiem zaczął muskać całą okazałość chuja, a potem ssać chuja i lizać jaja. Wsadziłem chuja Dawida do buzi i ssałem chuja, chłopak szedł ostro. Chwilami zwalniałem ssanie chuja, bo czułem, że poleci w usta. Zamieniliśmy się i teraz Dawid robił mi laskę, a ja obciągałem chuja Karolowi. Zabawę przerwał dzwonek. – Kurwa, kto się włóczy – zdenerwował się Karol. – Nie otwieraj – prosiłem. – OK, tylko zobaczę, kto to. Zaskoczenia nie było, to Bartek, czyli sami swoi wśród swoich. Bartek zobaczył, że wszyscy jesteśmy nadzy i w dodatku ze stojącymi chujami, a więc wcale nie zastanawiał się, ściągał z siebie wszystko i zadowoleniem powtarzał: – Ale impra! Teraz było już nas czterech. Zmieniliśmy się rolami. Jaka to przyjemność ssać trzy chuje i być ssanym przez trzech. Bartek podsuwał dupę do mojego chuja i nie mogłem nie skorzystać z okazji, aby mu zasadzić. Chuj wszedł w niego szybko, Karol wyrobił mu już tak dziurę, że każdy rozmiar chuja wchodził bez problemu, natomiast Dawid miał ciasną i przyjemną dziurę i czułem, jak chuj przebija się w niego głębiej i głębiej. Dopiero po mnie ruchał go Karol i jednak Dawid krzyknął z bólu kilka razy. We czwórkę dobrnęliśmy do odlotowego orgazmu. Leżałem między nimi mokry od spermy. – Nie wiedziałem, że to ty tutaj mieszkasz, często przychodziłem do ciebie do sklepu, bo chciałem popatrzeć na twojego chuja – zwierzał się Dawid. – Przypominam sobie, od razu ...