-
Orgia S/M
Data: 16.07.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... zdjęło z siebie mora albo dżinsy i pozwalali sobie wkładać do swoich dup palce, różne przedmioty, butelki po piwie, a jeden nawet zmieścił w dupie puszkę piwa. W rogu sali, chyba dawnej umywalni, znajdowało się koryto do mycia nóg. Wszedł do niego jeden z chłopaków, a trzech szczało na niego, nawet do ust. Mnie też zachciało się szczać, więc podszedłem do koryta i puściłem strumień moczu na jego twarz. Wtedy dorwało mnie dwóch stojących tam chłopaków i jeden wziął mi chuja do buzi, a drugi na klęczkach od tyłu lizał mi rowa i dziurę dupy. Potem zaczął mi tam wkładać paluchy. Marcina też ktoś dorwał i walił go w odbyt. Chłopak miał nietęgą minę, ale bohatersko znosił walenie. Potem widziałem, jak Olek kręcił wora Gebelsowi. Położył go na stole i śrubokrętem zaciskał na jego jajach metalową opaskę hydrauliczną. Jaja dosłownie mu sczerniały. Inni w tym czasie wzajemnie obmacywali sobie rowy albo wkładali chuje do dup i napierdalali się niemiłosiernie. Niektórzy mieli na sobie spodnie i glany, wtedy inni lizali je w pozycji posłusznego psa. W końcu i ja poczułem w swoim tyłku czyjegoś chuja. Mało mnie nie rozerwał, ale po pierwszych bólach siedział już dobrze w mojej dupie i ruchał się w niej z wielką częstotliwością. Ja zaś mogłem obserwować, jak młodemu kolesiowi zawieszają na jajach kolejne odważniki. Powiesili ich chyba z dziesięć, zanim delikwent nie zaczął niemiłosiernie wrzeszczeć. Co chwilę do sali wchodził ktoś nowy, zrzucał z siebie ubranie i przystępował do ...
... obrabiania kolegów. Czego tam nie wymyślali! Strugi moczu lały się na coraz liczniejsze grono przebywających w korycie. Plucie na siebie było normalką. Gebelsowi ktoś wsadził całą rękę do dupy i gmerał nią w niej dobre dziesięć minut. Jeden z chłopaków uparł się, żebym wymuldał mu chuja. Chuj miał w cewce chyba ze cztery kolczyki i był potwornie gruby. Kiedy włożył mi go do ust, językiem poczułem, że jego grzyb jest nacięty. Do cewki moczowej mogłem włożyć czubek języka. Z ciekawości wyjąłem chuja z ust i włożyłem do niego mały palec. Potem znowu obciągałem. Kiedy klęczałem, pomiędzy moimi nogami ktoś położył głowę i lizał moją torbę. Manipulował też przy moim ringu, ale nie dałem go sobie ściągnąć i trzepnąłem chłopaka w pysk. Wcale go to nie zdenerwowało, przerwał tylko manipulowanie i zabrał się za intensywne ssanie. Niektórzy już nie wytrzymali napięcia i zaczęli się spuszczać. Było kilku chętnych do połykania spermy. W pewnym momencie ktoś poślizgnął się na czyimś spuście i wyrżnął jak długi na terakotową podłogę. Na szczęście się podniósł i poszedł się pierdolić dalej. Dziwiło mnie, że nikt się jakoś nie biczował, ale widocznie temu towarzystwu takie zabawy nie odpowiadały. Wysoki za to wylizywał palce nóg Olka, a w tym czasie inny chłopak gmerał mu palcami w dupie, sam będąc jebany od tyłu przez swojego kumpla. Potem wpadliśmy na pomysł, by utworzyć „stonogę“. Polegało to na tym, że pierwszy klękał, a drugi opierał się na jego plecach i wkładał swojego chuja do jego ...