1. Monika37 cz.48 -Urodziny kierownika


    Data: 08.11.2019, Kategorie: Nastolatki Autor: Monika 37

    To juz drugi sezon jak w sierpniu zostaje całe dnie i na początku jest fajnie ale pod koniec juz miałam dosyć .Wczesniej dostałam od kierownika z magazyny prezent liczac sie ,ze tak zrobi więc i cos mocnieszego zstawiłam dla niego Mimo po tym zdożeniu rok wczesniej jak mnie rozebrał do naga .Nie mogłam sie gniewać skoro i tak sie widzimy i zerka za mna ciągle.Wiedziałam co ma w spodniach i większość dziewczyn na widok zostawiała go więc nadal był wolny liczac na mnie ,ze się zgodzę wyjść za niego.Kupiłam prezent bo wiedziałam ,że będzie mnie czestował i zapraszał na poczęstunek .To mój ostatni tydzień pracy po godzinach i piatek .nareszcie troche odetchnę bo mimo ,że paraca lekka ale samo to byc od 7 rano czaem do 22 a jak szans by wrócić nie było spałam w biurze rozkładając fotel .Zmiana kierownika na nocke ale on już przed 20 był stawiajac kolegom z popołudniowej zmiany a mnie zastrzegł bym nie uciekała bo zaprasza na imprezkę na magazynie na swojej zmianie.nawet sie ucieszyłam ,ze na magazynie bo będa jego pracownicy a nie tak jak rok temu sam na sam.Dla mnie to nie bardzo gdyz wrogiem alkoholu byłam.Kiedy druga zmiana poszła zaraz zaprosił mnie pilnując bym nie zwiala i wręczyłam prezent składajac życzenia i prosił by poszykowac zakąski i zaczeło sie bo przez 3 godziny nic nie robili tylko balowali.Mialam problem z powrotem jednak i o to zadbał bo dwaj młodzi nie pili nic więc jeden ma mnie odwieść jego samochodem.jak tak to sie zgodziłam zostać dłuzej ,było wszystko ...
    ... jak na porzadnej imprezie i kilka butelek opróżnionych .Mimo ,ze oszukiwałam w piciu to i tak niexle sie zaprawiłam a wszyscy panowie mnie wyściskali mówiąc jak bardzo mnie lubią i mieli okazje byc ze mna razem na urodzinach kierownika .Kiedy kierownik kazał młodemu mnie odwieść i obaj odprowadzili mnie do samochodu bo nogi mi sie plątały i raczej trudno by mi było samej tam dojść .jutro sobota więc mogłam sobie pozwolic posiedzieć dłużej .Podziekowałam za poczęstunek i odjechalismy .Po drodze młody pyta czy jestem z nim na powaznie ,skąd odparłam nie jest moim chłopakiem .Wtedy on pyta czy może sie ze mną umówić bo mu sie podobam.Byłam pijana ale rozumiałam co mówi więc odpowiadam moze kiedy na kawę możemy iść po co miałam mówic ,ze mam chłopaka i slub bierzemy.Musiałam go oklamać bo co miałam powiedzieć jak on pytał czy nie możemy sie zatrzymac i zabawic ze sobą .Nie dzisiaj mówię i dał spokój .podjechalismy pod dom i musiał mnie wyciągnać z samochodu bo raczej sama bym nie wysiadła i weżykiem mnie prowadzi do domu i wchodzimy do mojego pokoju .Zapytałam czy sie napiję czegoś ale nie chicial bo widzac jak sie upiłam .Po krótkiej rozmowie odprowadziłam do drzwi opierajac sie reką o sciane i zamknełam domidac siku.Musiałam hałasować skoro siostra wstała i przyszła a po chwili ten kolega szwagra w majtkach tylko.Dobrze kontaktowałam gozej jednak z chodzeniem było. Siostra do mnie mówi ale sie zajebałas jeszcze cię takiej nie widziałam mówi ,zapomniała o zabawie myslę sobie jak ...
«123»