-
Spotkanie po latach... cz. V
Data: 29.11.2019, Autor: Micra21, Źródło: Lol24
... miękkim, opadłym członku, bawiąc się nim. Zsunęła głowę i włożyła go sobie do ust. Wylizała do czysta z mieszaniny naszych soków. Po chwili zaczął podnosić się i rosnąć. Ustami doprowadziła do pełnej sztywności. Jak tak leżała na boku, sięgnąłem dłonią od tyłu między jej nogi, palcami roztarłem wypływające z niej soki między pośladki i na brązowe oczko. Wsunąłem palec do środka, zwieracz zacisnął się. Wolno, delikatnie posuwałem tę dziurkę, dołożyłem drugi, zaczęła rozluźniać mięśnie. Ułożyłem Dagmarę na boku i przywarłem do pleców. Pomagając ręką, naprowadziłem penisa na dziurkę i naparłem. - Co robisz? – zapytała szeptem. - Pozwól mi wejść w ten otworek, proszę. - Tylko ostrożnie, to trochę boli. Nigdy tego nie robiłam. - Będę delikatny, zobaczysz, jak ci będzie przyjemnie. Powoli pokonywałem opór, małymi ruchami w przód i w tył wsunąłem fiuta do połowy. Poczułem, jak opór maleje i cały wszedł do środka. Otoczyło mnie bardzo ciasne i gorące wnętrze. Ruszałem się powoli, ...
... przyzwyczajając pupę dziewczyny do nowych doznań. Dłoń położyłem na płatkach wejścia do pochwy, kciukiem drażniąc lekko nabrzmiałą i wrażliwą łechtaczkę. - O! Jak mi dobrze! – Usłyszałem. – Rób tak dalej, zaraz się rozpłynę z tej przyjemności. Po kilku minutach takich ruchów mięśnie zaczęły zaciskać się rytmicznie na członku. Usłyszałem głośny okrzyk zadowolenia. Poruszałem się szybciej, dobijając biodrami do pośladków, aż do spełnienia. Dopiero po kilku minutach Dagmara odzyskała zdolność mówienia. Tuliła się do mnie, dochodząc do siebie po intensywnym orgazmie. - Nie myślałam, że to daje takie mocne odczucia. Było wspaniale. Pierwszy raz ktoś mnie kochał w ten sposób. – Doszedł do mnie głos Dagmary. Ciągle jeszcze złączeni zaczęliśmy rozmyślać o przyszłości. Dagmara marzyła, jak będzie jej dobrze w Warszawie z Krzysztofem, czy i jaką pracę znajdzie. Ja już widziałem oczami duszy nową kobietę w swoim życiu, dającą życie mojemu pustemu dotychczas domowi. Jednak po chwili zapadliśmy w mocny sen.