-
Układ idealny cz.9
Data: 26.01.2020, Autor: Incestor, Źródło: Lol24
... Wybrnąłeś. W ramach nagrody zsunęła z siebie kieckę całkowicie i stanęła przed nim naga. Powoli kroczyła w stronę wanny. Gdy przełożyła jedną nogę przez brzeg, Adam postanowił jej się zrewanżować: - Teraz Ty mi powiedz, co czujesz uprawiając seks z bratem. - Hmmm... - mruknęła ocierając dłońmi o jego tors - z każdym kolejnym razem mam ochotę coraz ostrzej. I mam w dupie to, że zabrzmię teraz jak puszczalska dziwka, ale mam ochotę dzisiaj na to, byś mnie porządnie zerżnął. - Przyznaję, podoba mi się taka odpowiedź - Mhm... - mruknęła ponownie powoli klęcząc przed nim na kolanach Zakręciła wodę. Popatrzyła mu w oczy i wtedy on zadał jej kolejne pytanie: - Gdzie wolisz, jak kończę? Kinga ujęła mu prącie w dłoń i zaczęła delikatnie pocierać. - Został Ci jeszcze jeden sposób do odkrycia... Nie pozwoliła mu już zadać kolejnego pytania. Łagodną masturbację zastąpiła włożeniem sobie całego kutasa do ust. Nie zamierzała się już bawić, po prostu robiła mu loda tak, jak nigdy wcześniej. Co chwila szukała jego wzroku, by widział, jaką jej to sprawia przyjemność. Wkładała sobie całość pod gardło, zaciskając wargami uchwyt. Delikatnie też jechała zębami po prąciu, by po chwili zdjąć skórkę i lubieżnie lizać po żołędziu. Jak uznała, że jest za mało wilgoci, oblepiała mu główkę gęstym strumieniem śliny i ponownie zagłębiała po gardło. Jemu trudno było nie patrzeć, jak obrabiała mu z dziką przyjemnością wypisaną na twarzy. Podziwiał, jak co chwila zmienia ...
... podejście - a to liże od nasady aż po czubek, a to ssie po główce, a to innym razem żwawo porusza głową wpychając sobie niemal po migdałki. Lekkie łzy napłynęły jej do oczu rozmazując resztki makijażu, gdy zakrztusiła się pod wpływem tego, co miała w gardle. Przy tym ciągle pomagała sobie sprawną dłonią, by szybko przywrócić jego penisa do pełnej sprawności. Zobaczyła, że jej wysiłki się opłaciły, bo żołądź zrobił się już czerwony z podniecenia i dalsze droczenie się z nim nie miałoby sensu. Sięgnęła więc po leżący na drugim końcu wanny lubrykant i podała mu. Ostatni raz polizała po czubku i uniosła się na kolanach. - Twoja kolej... - rzekła nim zwieńczyła tę grę wstępną szybkim całusem Wanna była umieszczona tuż przy ścianie, więc tam, gdzie siedział Adam, mógł się opierać plecami o jedną z nich. Teraz mógł ten fakt perfidnie wykorzystać. Wstał i od razu usadził Kingę w tym samym miejscu, w którym on był przed chwilą. Sam uklęknął, a dziewczyna rozchyliła nogi i uniosła je wysoko do góry. Adam zwilżył dwa palce odrobiną lepkiego lubrykantu i od razu wsunął je w jej obie dziurki. W tym samym momencie zaczął lizać jej szparkę, która jak zwykle była idealnie wygolona i pozbawiona choćby jednego włoska. Gładziutka skóra w cipce Kingi była już ciepła od wody, a dzięki takiej zabawie rozgorzała jeszcze bardziej. Adam lizał siostrze łechtaczkę bez chwili na oddech, a paluszki coraz swobodniej wbijały się w rowek i pochwę. Ona jęczała z rozkoszy, uwielbiała ten moment, gdy czuła jego ...