1. Akcja "Garaż"


    Data: 03.02.2020, Autor: polcat9, Źródło: Lol24

    ... Ilony, jej oddech się skrócił i w końcu poddała się rozkoszy, podniosła się, przytuliła do mnie mocno swoje piersi i pocałowała mocno, przygryzając moją dolną wargę. W tym momencie ja też doszedłem i opadłem na nią bez sił. Darek musiał się zbliżyć do nas, żeby cokolwiek widzieć, ale wciąż nie mógł sobie pozwolić na wyjęcie swojego kutasa i na zabawę nim, jednak widziałem, że ręce trzymał w kieszeniach :)
    
    Po wszystkim wstaliśmy na trzęsących się nogach, Ilona jeszcze raz mnie pocałowała, powiedziała mi do ucha "było SUPER" i zaczęła się rozglądać za majteczkami. Leżały całkiem mokre i "zmaltretowane" na masce. Schowała je do swojej torebki swobodnym i eleganckim ruchem, jak to prawdziwa Dama :)
    
    Pocałowaliśmy się jeszcze raz. Ilona podeszła do Darka i mocno wtuliła się w niego. "Chodźmy już do domku" - powiedziała. Darek skinął głową i powiedział jeszcze w moim kierunku - "My jeszcze dokończymy ten wieczór u siebie". Na pożegnanie podałem mu rękę i każde z nas poszło w swoją stronę - oni do domu, ja do swojego gościa, który został na górze. Marek o nic nie pytał. Ja też nic nie mówiłem. Wypiliśmy jeszcze kilka piw i długo w noc gadaliśmy jeszcze o wszystkim i o niczym.
    
    W sumie nasza akcja w garażu mogła trwać maksymalnie z 10 minut - byliśmy naprawdę napaleni i dużo nam nie brakowało. Być może dla wielu z Was ta sytuacja jest sytuacją najzwyczajniejszą i niewartą opisania. Ale cała atmosfera, jaka się wtedy wytworzyła, wyczuwalne napięcie pomiędzy nami, atmosfera, w której można było zawiesić siekerę i w końcu zagrożenie odkryciem w ogólnodostępnym garażu spowodowały, że dla mnie było to jedno z najciekawszych doświadczeń i zapamiętam ten wieczór i całą tę sytuację do końca życia.
    
    Imiona na wszelki wypadek zmieniłem, ale "Ilona" i "Darek", o ile tylko ten portal czytają, to na pewno tę sytuację i siebie rozpoznają. Ciekawe za to, czy ten portal zna i czyta "Marek" :)
«1234»