1. Kobiety mojego życia - Rozdział 1


    Data: 04.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Aga, Źródło: Fikumiku

    ... kołdrą chociaż wiedziała, że zaraz pewnie zadzwoni jej budzik. Krzyśka nie było już w łózku i po chwili Monika usłyszała jak krząta się po kuchni. Po kilku chwilach zebrała się w sobie i wstała. Nałożyła szlafrok na swoje nagie ciało i poszła do kuchni. - Cześć kochanie. – powitał ją Krzysiek gdy ujrzał ją w drzwiach. - Cześć. – odrzekła Monika. – Dzięki, że wczoraj na mnie zaczekałeś. – bąknęła z wyraźną urazą w głosie. - Oh, przepraszam, ale byłem za bardzo zmęczony. – tłumaczył się. - Zawsze jesteś. – stwiedziła nalewając wodę do czajnika by zrobić sobie kawę. – Najpierw narobisz mi nadzieji i ochoty, a potem oczywiście zawsze jest to samo. - Jeśli chcesz, to przestanę pracować i w ten sposób będę każdego dnia czekał na ciebie w łóżku gdy wrócisz z pracy. Ale wtedy będziesz musiała sama nas wszystkich utrzymać. Co ty na to? - Wiesz co? – odrzekła Monika, nie mając już słów na jego wieczne tłumaczenia. - No co, jeżeli zależy ci tylko na seksie to powinno cię to ucieszyć, będziemy się kochali każdego dnia, tyle razy ile będziesz chciała. No bo przecież o to ci chodzi, prawda? - Dobra, koniec tematu. – stwierdziła bezsilna. Krzątając się po kuchni przygotowała mleczko dla synka i całą wyprawkę do babci. – Obudź Antosia i przygotuj go do wyjazdu proszę, ja idę się wyszykować. Monika wzięła uszykowane wcześniej ubranie do pracy z sypialni i udała się z nim do łazienki. Zdjąwszy szlafrok jej wzrok od razu przykuło ponownie rzucające się owłosienie na jej muszelce. Monika nie ...
    ... lubiła zarostu łonowego, zawsze goliła się gdy tylko widziała, że czarne włoski zaczynają ponownie wyrastać. Teraz jednak było już na to za późno więc stwierdziła, że ogoli się wieczorem. Stojąc przed lustrem zaczęła od lekkiego makijażu. Nigdy mocno się nie malowała, zawsze jedynie podkreślała swoje powalające wzrokiem oczy oraz kładła lekki podkład. No i oczywiście błyszczyk na usta. Wykonując wszystkie te czynności co chwilkę zerkała na swoje lekko falujące piersi zastanawiając się czy ich kształt, wygląd oraz rozmiar spodobałyby się Michałowi, gdyby mu je pokazała? Mogła się jedynie domyślać odpowiedzi na to pytanie, ale była dobrej myśli. Jej piersi były bowiem bliskie ideału. Były niecałe dwa rozmiary większe od piersi Lidki, i podobnie jak jej były idealnie symetryczne. Żadna z piersi nie była większa bądź mniejsza, żadna nie obwisała bardziej od drugiej, żaden sutek nie był mniejszy lub większy od drugiego. Były okrągłe, jędrne, gładkie, miękkie w dotyku, sutki miały idealne ułożenie, nie za nisko piersi, nie za wysoko, bądź za bardzo na boki. Znajdowały się w samym centrum. Nie było faceta który nie chciałby położyć na nich swoich łap. Michał pewnie też chętnie by to zrobił – myślała sobie Monia która miała straszną chęć mu to umożliwić. Zanim Monika schowała je pod czerwonym, koronkowym stanikiem były idealnie ogrągłe u dołu; gdy już się tam znalazły, push – up wypchał je tak, że teraz były idealnie okrągłe u góry. Chwilę potem jej lekko zarośniętą muszelkę zakryły ...
«12...91011...20»