-
Kobiety mojego życia - Rozdział 1
Data: 04.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Aga, Źródło: Fikumiku
... przeszywającego bólu. - Aaaaaahhhh!!! – krzyknęła nie mogąc już wytrzymać. Każdy nawet najmniejszy ruch powodował spotęgowanie bólu dziesięciokrotnie a przecież musiała go jeszcze stamtąd wydostać. Zaczęła głośno oddychać i sapać gorączkowo szukając w głowie rozwiązania. Tkwiący w jej odbycie drążek wcale nie ułatwiał jej tego zadania. Gwałtownie rozciągnięte mięśnie zwieraczy nie mogły się przyzwyczaić do tego uczucia, nie zostały dostatecznie rozgrzane, przygotowane na takie zajście. Monika boleśnie się o tym przekonała, ale czuła też satysfakcję ponieważ dopięła swego. – No i proszę, właśnie wsadziłam sobie w dupę drążek zmiany biegów. – rzekła z niekrytą satysfakcją w głosie. Następnym razem będzie już tylko lepiej – pomyślała sobie. Zamknęła na chwilę oczy by napawać się tym uczuciem. Pomimo bólu było niesamowicie intensywne i podniecające. Mogła sobie jedynie wyobrażać, że seks analny jest pewnie sto razy bardziej ekscytujący. Po chwili Monika wzięła głęboki oddech i trzymając się jedną ręką kierownicy a drugą za oparcie jednego z foteli zaczęła się podnosić; tym jednak razem powoli. Czuła jak dopiero co brutalnie rozciągnięte mięśnie ponownie zaczynają się rozciągać, jęcząc z bólu. Monika czuła minimetr po minimetzre jak okrągłe zwieńczenie drążka wysuwało się z jej odbytu. Gdy wysunął się już do połowy zdała sobie sprawę, że w tej chwili dziura w jej dupie ma ponad pięć centymetrów średnicy. A to znaczyło, że jeszcze trochę i mogłaby zmieścić tam swoją pięść. Tak ...
... czy inaczej druga połowa główki wyszła znacznie szybciej od poprzedniej i Monika mogła w końcu odsapnąć. Czuła jak mięśnie jej pupci próbują się ponownie zasklepić i zaczęła im trochę pomagać. Dziurka jednak nie chciała się zamknąć do końca co Monika stwierdziła przykładając sobie do niej dwa paluszki. Czuła jak pulsuje i miała ochotę zatopić palce w jej wnętrzu, ale stwierdziła, że wystarczy jak na jeden raz. Obróciła się w okół osi i spróbowała usiąść na fotelu kierowcy. Wtedy znowu poczuła dojmujący ból dobiegający z jej tyłka. Wsuneła majteczki z powrotem zasłaniając swoje szparki i obciągnęła podciągniętą wcześniej spódniczkę. Była lekko pognieciona, ale Monika wiedziała, że wyprostuje się w drodzę do pracy. Z torebki wyjęła paczkę chusteczek i starannie wytarła ociekający od jej soków drążek tak by nie zostało na nim żadnych śladów. Zanim odpaliła silnik posiedziała jeszcze chwilę w spokoju próbując dojść do siebie. Właśnie odbyła stosunek w swoim samochodzie, i to z jego częścią. – zaśmiała się pod nosem na tę myśl. Była to najbardziej szalona rzecz jaką w życiu zrobiła, a był to zaledwie początek tego co planowała na później. Jadąc do pracy wciąż czuła pulsujący ból w kroczu, który nie dawał o sobie zapomnieć, ani o tym co go spowodowało. Trzymając drążek w ręce i co chwilę zmieniając biegi nie mogła przestać myśleć o tym, że przed chwilą znajdował się on głęboko w każdej z jej szparek. I mimo dojmującego bólu nie mogła się już doczekać kiedy znowu to powtórzy, bądź ...