-
Kobiety mojego życia - Rozdział 1
Data: 04.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Aga, Źródło: Fikumiku
... siadała bądź chodziła czuła napływające z dołu silne impulsy oraz miała wrażenie, że drążek zmiany biegów wciąż tkwi zatopiony głęboko w jej dupci. Nie przeszkadzało jej to jednak, wręcz przeciwnie, miała straszną ochotę usiąść na nim ponownie. Z zamyślenia wyrwał ją nagle szef który wparował do jej biura. Wyglądał na bardzo wzburzonego, ale Monika była pewna, że nie chodzi chyba o nią. Szef postał chwilę by złapać oddech a Monika wykorzystała ten moment by zapytać co się stało. - Coś się stało panie kierowniku? – zaczęła gdy ten wciąż łapał głębokie oddechy, jakby był czymś zszokowany. - Nie uwierzy pani co się stało pani Moniko. – odrzekł. Był to chyba jedyny mężczyzna w firmie który wydawał się nie ulegać jej urokowi i traktował ją jak normalną pracownicę. Był bardzo poważnym facetem, żadko żartował i wdawał się w dłuższe rozmowy z podwładnymi. Z Moniką jednak rozmawiał jako, że była jego asystentką. – Kojarzy pani Patrycję, tą blondynkę z działu zaopatrzenia? - No tak, znam ją. – odrzekła po chwili namysłu. –Coś się jej stało? - No narazie jeszcze nie, ale niebawem się stanie. Otóż niech sobie pani wyobrazi, że kilku pracowników przyłapało ją jak pieprzyła się z jednym z magazynierów w męskiej szatni! - Oh! – Monikę aż zatkało na tę nowinę. – No to mnie pan teraz zagiął, aż jestem w szoku! - Heh, podobnie jak cała firma. Nie wiem co ta dziewczyna sobie wyobrażała?! – ciągnął zbulwersowany tym zdarzeniem kierownik. - Może myślała sobie, że nikt ich nie przyłapie. Wie ...
... pan.....seks w miejscach publicznych to dla młodych ludzi nie lada gratka. - No nie wiem pani Moniko, za moich czasów wyglądało to zupełnie inaczej. – z racji wieku kierownika Monika mogła sobie jedynie wyobrażać jak nudno musiało wtedy wyglądać życie seksualne młodych polaków. - Czasy się zmieniają proszę pana. – podsumowała go. - Tylko niech czasem pani nie wpadnie na tak cudowny pomysł pani Moniko. - Oh, o to niech się pan nie martwi. Mi nie w głowie takie ekscesy. – skłamała. W podświadomości zaś pragnęła być na miejscu koleżanki z pracy i, żeby to o niej wszyscy mówili, że pieprzyła się z kimś w pracy i ją przyłapali. Wszyscy faceci z zakładu poza tym jednym szczęściarzem umarliby chyba z zazdrości. Nie było w tym zakładzie faceta, kawalera, męża, narzeczonego bądź chłopaka który mimo wszystko nie pragnąłby mieć tej kobiety w swoim łóżku. Chociaż na ten jeden jedyny raz. - No to całe szczęście. – po którkiej chwili ciszy dodał. – Muszę teraz wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec tej dwójki. Taki bajzel, no. - Chce pan ich zwolnić? - To się jeszcze okaże, ale wie pani....taka procedura. - No tak, procedura. – zgozdiła się Monika, wiedząc, że w jej firmie procedury były tym co ją napędzało. – Ale wie pan, w końcu to tylko seks.... – dodała próbując tłumaczyć koleżankę i kolegę – Niczego przecież nie ukradli ani pieniędzy ani towaru. Poprostu postanowili wykorzystać okazję, widać spodobała im się myśl, że kochanie się w pracy może być o wiele bardziej podniecające niż w domu. ...