1. Kobiety mojego życia - Rozdział 1


    Data: 04.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Aga, Źródło: Fikumiku

    ... dalszych prób. Widać Krzysiek brzydził się perspektywą wkładania penisa w odbyt swojej żonie. I tu znowu Monika zaczęła myśleć o Michale, ponieważ pamiętała z relacji Lidki jak nie raz namawiał ją by spróbowali anala. Zwierzała się wtedy Monice, że nie wyobrażała sobie jak można uprawiać seks analny, brzydziła się go i zawsze gdy Michał jej go proponował i namawiał ją by spróbowali ona zupełnie traciła ochotę na seks. Wniosek był jeden – Michał również miał ochotę na stosunek analny. Monika od razu zobaczyła siebie w roli osoby spełniającej jego życzenie. A ofercie przelecenia w dupę swojej przyszłej szwagierki na pewno by nie odmówił. Wszystkie te myśli nie ustannie krążyły po głowie Moniki, w dzień i w nocy, w pracy i w domu, myślała sobie jakby to było zdradzić nieczułego i aseksualnego męża i pójść na całość z chłopakiem młodszej siostry? Po kilku minutach Monika opuściła świat swoich wyuzdanych fantazji i wróciła do rzeczywistości, która wydawała się szara niczym papier toaletowy. Założyła świerze ubranie i poprawiła lekki makijaż. Wychodząc z łazienki stwierdziła, że nie było jej ponad pół godziny, a szła wziąć szybki prysznic. - I jak tam? – zainteresowała się mama gdy Monia weszła do salonu. - Oj, zaraz lepiej.... – przyznała rozwalając się wygodnie na sofie. - Chociaż pewnie i tak zanim dojadę z małym do domu spoce się tak samo. - No, nic nie zrobisz....ale potem jak przyjdą burze po tych upałach to znowu będzie się człowiek modlił, żeby w końcu to słońce znowu ...
    ... wróciło. - Nom – zgodziła się Monika. – Dobra, idę małego obudzę i będziemy się zbierać, Krzysiek niedługo też powinien być w domu. – Wiedziała, że Antek napewno nie będzie pocieszony tym, że został siłą wyrwany ze snu, ale trudno. Po powrocie do domu Monika zajęła się swoimi codziennymi obowiązkami matki i pani domu. Obowiązek bycia dobrą żoną został zawieszony do odwołania. Monika akurat robiła obiad kiedy Krzysiek wrócił z pracy. Wchodząc do kuchni od razu przywitał się z żoną dając jej całusa w policzek. - Cześć kochanie! - No cześć. – odrzekła Monia z mniejszym entuzjazmem. - Widzę, dobry obiadek się szykuje....pachnie wyśmienicie. – zauważył Krzysiek który był wielkim, chyba największym fanem kuchni swojej żony. - A to kiedyś nie był dobry? – zapytała Monika z udawaną frustracją. - Nie no, przecież wiesz, że uwielbiam twoją kuchnię. Co byś nie zrobiła będzie i tak wyśmienite. A jak tam nasza mała pocieszka? – zainteresował się zmieniając temat. - Ah śpi jeszcze, musiałam go obudzić bo spał jeszcze u mamy, i jak przyjechałam to poszedł spać dalej. - Mówisz, teściówka tak go wymęczyła? - Prędzej to on ją. A jak tam w pracy? – seria codziennych rutynowych pytań Moniki. - A dobrze, nic się niesamowitego nie działo. O ile cokolwiek ciekawego może się dziać w Firmie. - To może wykorzystamy szybko tę chwilkę jak mały śpi i skoczymy szybko do sypialni hmm? -zaproponowała Monika. - No a obiad? – zapytał Krzysiek, niezbyt zaintereowany propozycją żony. - Może chwilkę zaczekać. – Monia ...
«1...345...20»