1. Ostry sex w biurze


    Data: 06.02.2020, Kategorie: Klasycznie Autor: anonim, Źródło: Fikumiku

    ... w biodrach i ze zdumieniem stwierdziłam, że dopiero teraz Jacek pokazał mi długość swojego waca, wciskając się cały. Był tak długi, że poczułam go gdzieś w brzuchu. Było mi tak dobrze, że miałam ochotę krzyczeć, jak laska ujeżdżana regularnie w pornolach. Nim się obejrzałam taką laską właśnie się stałam,gdyż Jacek zaczął grzmocić mnie naprawdę mocno. Niemal słyszałam klaskanie jego jaj o moje wypięte pośladki. Jebał mnie jak jakąś sukę. Nie mogłam powstrzymać się od krzyku i zaczęłam się drzeć z perwersyjnej rozkoszy, podczas gdy jego huj penetrował moją cipę do granic możliwości, całą swoją długością, z coraz większą szybkością. Przeżywałam długi orgazm z zamkniętymi oczami, ale po chwili je otworzyłam i zobaczyłam coś zdumiewającego. Szef stał w drzwiach swojego gabinetu i obserwował nas! Tak zatraciliśmy się w tym, co robiliśmy, że całkiem zapomnieliśmy o szefie, a jego widocznie zaniepokoiły krzyki! Jacek pieprzył mnie dalej, gdyż nie mógł widzieć co dzieje się za jego plecami, a prawdopodobnie nie mógłby przerwać w takim momencie. Mi też już było wszystko jedno, liczyła się tylko rozkosz, którą dawał mi ten wbijający się we mnie chuj. Ku mojemu zadowoleniu szef nie zrobił niczego, co mogłoby nam przerwać ten niewiarygodny seks, wręcz przeciwnie- sięgnął do swojego krocza i zaczął je masować. Podejrzewałam, że miał niezły widok na to co się dzieje z miejsca w którym stał. Moja dupa była wypięta na maxa, moje nogi były zaplecione na biodrach Jacka, a kolana Jacka były ...
    ... rostawione więc na pewno widać było, jak jego kutas raz za razem rozpycha i wciska się w moją czerwoną już od ciągłego ruchania szparę. Podczas gdy szef się onanizował, Jacek, który nic nie widział w końcu dopchnął ostatni raz swoją pałę maksymalnie we mnie, aż jego jądra się rozpłaszczyły na mojej pupie. Zaczął się wlewać we mnie z triumfalnym okrzykiem i przygniótł mnie sobą, nieco zmęczony. Moja cipka wibrowała z przyjemności i spełnienia. Wodziłam palcami po spoconych plecach Jacka i spojrzałam w stronę szefa ciekawa co teraz zrobi. Patrzył się prosto na mnie. Przestał się onanizować, a ja zauważyłam, że jego czarne spodnie są rozepchane, jeszcze chwila i pójdą szwy.Jacek w końcu zorientował się, że nie jesteśmy sami i odwrócił głowę. Przez chwilę znieruchomiał, ale potem powiedział: - Karolina jest lepszą pracownicą niż myśleliśmy. - Właśnie widzę…- odparł szef powoli patrząc mi prosto w oczy. A potem jego ogorzała twarz wykrzywiła się w lubieżnym uśmiechu.- Jacek, nie męcz już pani, jesteś wolny… - Ale… - Płacę ci za nadgodziny, ale spodziewam się innej „pracy”. Teraz, skoro nie masz już innych zajęć możesz iść do domu. Żona na pewno się niepokoi… Jacek wyglądał jakby miał jeszcze coś do powiedzenia, ale zamiast tego wstał z kanapy i pozbierał swoje rozrzucone ubranie. Ja natomiast nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Dotarło do mnie, że prawdopodobnie stracę staż. Ponieważ byłam całkiem naga, wzięłam z podłogi swoją białą bluzkę, okryłam nią piersi i rozejrzałam się w ...
«1...345...»