-
Wchodzenie bez pukania
Data: 09.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Cezary Pieczarek, Źródło: Fikumiku
... ruchami zaczął walić sobie konia wyobrażając sobie że znowu uprawia seks z Agą. Gdy coraz szybiej trzepał sobie fiuta usłyszał dźwięk otwierających się drzi i głos Basi. Nie zapytałam w końcu, jedziesz do kina? Zapytała wchodząc do środka. Kacpeeeeeeer, znowu, przepraszam. On tym razem nie zasłaniał się i nie przerywał. Mamo, wyjdziesz? Nie, popatrzę sobie. Zaśmiała się opierając się barkiem o futrynę. To sobie patrz, nie będe zwracać na Ciebie uwagi. Kacper wrócił wzrokiem na telefon nie przerywając zabawy i licząc na to że matka speszona jednak zaraz opuści jego pokój. Nie zwracając na nią uwagi kontynuuwał zabawę. Po kilku chwilach jednak czuł cały czas jednak jej obecność i postanowił zerknąć w jej sronę. Gdy odwrócił głowę w jej kieunku doznał szoku, zobaczył jak Basia nadal mu się przygląda, dodatkowo mając włożoną w leginsy rękę, domyślił się od razu że ona właśnie teraz też się bawi swoją malutką. Mamo, co Ty robisz? Mogę wiedzieć? Zapytał spokojnie. To samo co Ty, tylko nie mów mi że mi nie wolno. Nie no wolno, rób co uważasz, tylko możesz robić u siebie przecież. No mogę, ale po co skoro tu mam dobre widoki. Ok, robi się lekko dziwnie, nie uważasz? Nie odpowiedziała mu, nadal trzymając rękę na swoim kroczu. Tylko nie mów mi że chcesz oglądać do końca? Zapytał ze zdziwieniem w głosie. Nie wiem, może. Odpowiedziała. Jest na co popatrzeć, a Ty się nie przejmuj, nie zwracaj na mnie uwagi. Staram się, tak jak rozmawialiśmy na dole, dlatego nie przerwałem ale teraz to ...
... chyba już będe musiał. Przesadzasz, chcesz to też sobie możesz na mnie popatrzyć. Kacper zamilkł przez chwile nie wiedząc co robić. Po chwili odezwal się do Basi. No ok, to ja też chcę popatrzyć. Basia była zaskoczona tą odpowiedzią, lecz mimo to uśmiechnęła się a pomysł z pokazaniem się synowi wcale nie wydawał się jej jakoś przesadnie głupi.Wyjęła rękę ze spodni i obiema ściągnęła je do połowy, po czym złapała za gumkę majteczek również ściągając je na wysokość swoich kolan. Kacper zwidził się tym widokiem bo nie sądził że Basia weźmie te słowa na poważnie, choć ta sytuacja sama w sobie była już dla niego mało poważna. Wow. Powiedział. Co? Zdziwiona zapytała. Nic, nic, jaka gładziutka. Skomplementował widok A co Ty myślisz, z resztą Twój też jest zadbany, widać że też się golisz to ja, kobieta chyba tym bardziej muszę. No tak, przepraszam. Dobra już się tak nie krępuj, chcesz zobaczyć bliżej to powiedz. No chcę. Zaśmiał się pod nosem. Basia w tym momencie ściągnęła z siebie leginsy wraz z majtkami i kopiąc je na bok podeszła bliżej w stronę syna. Ten aż się wyprostował na łóżku odkładając telefon na bok. I co? Z bliska jak Ci się podoba? Zapytała. No ładna. Odpowiedział skrępowany. No Twój z bliska też się wydaje coraz ładniejszy. Powiedziała patrząc mu się na krocze. Nie wiedziała że nosisz takie spore co nie co między nogami. Mamo, chcesz mnie zawstydzić? Jakbym chciała Cię zawstydzić to bym zrobiła to. Mówiąc te słowa na chyliła się nad łóżkiem w kierunku jego krocza, ...