1. Szkolenie


    Data: 14.02.2020, Autor: zlosnica79

    ... pierwsze wykłady. Cieszyłam się, że jednak tu przyjechałam Dowiedziała się wielu ciekawych rzeczy i przydanych w dalszej mojej pracy. Zajęcia skończyły się o 17. 00, a na 19. 00 zapraszano nas na wieczorek zapoznawczy. Wskoczyłam szybko do pokoju, wykapałam się, naszykowałam sobie strój na taką okazję, umalowałam i zeszłam na dół.
    
    Większość osób już siedziała przy stołach, prowadziła konwersacje, piła drinki. Poszukałam swojego stolika. Na moje nieszczęście Tomek siedział tuż obok mnie. Gdy mnie zobaczył, wywrócił tylko oczami i odwrócił ode mnie wzrok. Przywitałam się z resztą osób, usiadłam i zaczęłam rozmawiać z innymi. Najczęściej rozmowy przebiegały na temat pracy, różnych kampanii reklamowych. Gdy oboje z Tomkiem zaczęliśmy rozmawiać, oczywiście musiało dojść do kłótnie i ostrej wymiany zdań. Inni próbowali nas pogodzić, jednak jak wpadaliśmy w szał naszych wywodów, nikt nie mógł nas powstrzymać. Mieliśmy zupełnie inne zdania na dany temat. Nie pozwolę sobie, by ktoś dyktował mi co mam myśleć i jak. Byliśmy już oboje po kilku drinkach, w głowach lekko szumiało, ale nadal trwaliśmy przy swoim. Okazało się że reszta osób poszła się bawić, a my sami w naszej sprzeczce zostaliśmy przy stole. Doprowadzał mnie do furii. Miałam ochotę go po prostu udusić. Nagle moje ręce uniosły się w stronę jego głowy, złapałam go za szyję. Nie wiedział co chcę zrobić. zaskoczył mnie, bo sam rzucił się na mnie, objął rękami i zaczął całować, szybko, gwałtownie i bardzo stanowczo. Nie ...
    ... wiedziałam jak zareagować. Moje myśli szalały, jak i moje doznania. Nie wiedziałam, że ktoś może tak wpłynąć na moje ciało, drżałam i pragnęłam go całą sobą. Reszta otoczenia się nie liczyła. Nagle przerwał i pociągnął mnie za sobą. Nie protestowałam. Byłam na niego wściekła i pełna pożądania. Weszliśmy do windy. Tam od razu rzucił się na mnie i przyparł mocno do ściany. Zdarł ze mnie bluzkę. Guziki rozsypały się po podłodze. Zaczął ugniatać moje cycki, mocno i brutalnie. Drugą ręką złapał za moje włosy, szarpnął moją głowę do tyłu i zaczął całować szyję i kark. Nie mogłam się ruszyć. Dojechaliśmy na nasze piętro. Złapał mnie i pociągnął do swoje go pokoju. Tam od razu rzucił mnie na łóżko. Byłam strasznie podniecona. Nie myślałam o niczym tylko o tym by mnie zerżnął. Nikt jeszcze mnie tak nie potraktował, a często myślałam o takiej właśnie sytuacji. Męża mam cudownego. Zawsze doprowadza mnie do orgazmu, ale jest delikatny, kochający, czasem zmieniamy pozycje i upodobania, lecz uważa na to by nie zrobić mi krzywdy. A ja marzyłam po prostu o zwykłym rżnięciu, lecz on nigdy się na to nie zdecydował. Dlatego teraz nawet nie zaprotestowałam. Spodobała mi się ta cała sytuacja, strasznie mnie podnieciła i byłam ciekawa, jak to się zakończy. Leżałam na łóżku a Tomek zerwała ze mnie resztę ubrań. Nie było w tym nic delikatnego, sama chęć posiadania mnie. Ściągną ze mnie bluzkę, spódnicę. Miałam pończochy – je zostawił. Majtki po prostu zdarł i rzucił na podłogę. Stanik odpiął i zrobił to ...