1. Szkolenie


    Data: 14.02.2020, Autor: zlosnica79

    ... Tomek przestał i dał mi z nim chwilę porozmawiać. Jednak on trzymał mnie mocno za biodra i powiedział, że jak bardzo chcę rozmawiać teraz z mężem to z nim w swojej dupie. Nie wiedziałam co zrobić. Wiedziałam, że jak nie odbiorę, to mąż będzie się denerwował i dzwonił co chwilę. Sięgnęłam po komórkę i odebrałam.
    
    - Mmmm.... Cześć kochanie
    
    - Witaj Kasiu, jak mija Ci szkolenie?
    
    - Achhh, bardzo przyjemnie....
    
    Tomek nie bacząc na to że rozmawiam, wbijał mi się w dupę z całej siły. Moje ciało drżało, tak jak i mój głos. Nie mogłam powstrzymać jęków ani głośnego i szybkiego oddechu. Próbowałam starać mówić się normalnie. Nie wiem czy mąż coś wyczuł, czy nie.
    
    - Kochanie może porozmawiamy jutro jak wrócę do domu?
    
    - Dobrze, ale chcę ci opowiedzieć jedna rzecz i daję ci spokój. Więc....
    
    Już nie mogłam, czułam jak narasta we mnie ogromne podniecenie, ciało zaczęło drżeć. Mój tyłek zaczął coraz mocniej zaciskać się na jego kutasie. Z rozkoszy aż krzyknęłam, nie mogłam w tej chwili nic powiedzieć, a mój mąż cały czas opowiadał mi swoja historię.
    
    - Czy coś się stało – zapytał w słuchawce
    
    - Mhm..... już.
    
    - Kasiu, co się dzieje?
    
    - Nie niccc.
    
    - Jak nic, jak krzyknęłaś?
    
    - Uderzyłam się przed chwilą w palec o łóżko i bardzo mnie zabolało, nie denerwuj się
    
    - Dobrze, w porządku.... Posłuchaj, więc.....
    
    Gdy dreszcze minęły Tomek wysunął się z mojej dziurki. Przeszedł na drugą stronę łóżka. Stanął przede mną ze stojącą pałą i wskazał bym teraz mu ...
    ... obciągnęła. On chyba zwariował. Ja rozmawiam przez telefon, a on chce bym mu loda zrobiła? Spojrzałam na niego takim wzrokiem, że aż się wzdrygnął. Jednak twardo stał przede mną i się nie ruszał. Trochę podniecała mnie cała ta sytuacja. Tomek nagle złapał mnie za głowę i przysunął do swojego kutasa. Moje usta znalazły się przy nim, a ja nie wiedziałam co począć. Słyszę jak mój mąż opowiada mi ważną historię przez telefon, a Tomek napiera na mnie. Moje usta się uchyliły, a jego członek od razu wsunął się w nie. Lizałam go po całej długości, ssałam. Językiem wirowałam po jego żyłkach.
    
    - Kasiu, dobrze zrobiłem?
    
    - Mhm....
    
    - Nie uważasz, że powinienem zrobić inaczej?
    
    - Nie – udało mi się wysunąć go z ust i odpowiedzieć.
    
    - Dobrze, więc powiem ci coś jeszcze.....
    
    - Mhmmmmm....
    
    Znów zaczęłam się podniecać. Nie myślałam o niczym, tylko o tym by dobrze mnie zerżnął w usta i spuścił się na sam koniec. Telefon rzuciłam na łóżko i zajęłam się kutasem Tomka. Ręką masowałam mu jajka i nasadę członka. A ustami przyssałam się do niego – lizałam i ssałam najlepiej jak potrafiłam. Czułam już pulsacje w moich ustach. Tomek wygiął się, złapał mnie za głowę i dociskał mocno. Czułam go w gardle, a on nie przestawał, . posuwał mnie w usta, szybko i mocno. Nagle poczułam jak trysnął mi prosto w gardło. Połknęłam. Resztę wylizałam z jego pałki i wysunęłam go ze swoich ust. Chwyciłam szybko za telefon, wiedziałam, że mąż mógł usłyszeć różne odgłosy, które wydawaliśmy.
    
    - Kasiu, Kasiu, ...