1. Rekompensata, 1.


    Data: 05.07.2020, Kategorie: Zdrada Autor: Tomnick

    Część 1.
    
    Właśnie skończyłam 41 lat.
    
    Zdecydowałam się na poszukiwanie nowych wrażeń, bo czuję się niespełniona. Nie satysfakcjonuje mnie seks, od lat taki sam. Inaczej wyobrażałam sobie również naszą sytuację finansową po tylu latach małżeństwa. Wczasy za granicą, wypady na narty zimą, obiady w restauracjach, większe mieszkanie albo własny domek. Nowsze auto i lepszej marki. Więcej ciuchów i więcej czasu dla siebie. Podsumowanie materialnej strony naszego związku wypadło blado. Zawsze uważałam się za osobę atrakcyjną i zadbaną. Uznałam, że sama mogę ubarwić swoje życie. Przynajmniej od strony emocjonalnej, jeżeli mąż nie jest w stanie zadbać o sferę materialną.
    
    Siedziałam przed lustrem. Przyglądałam się sobie i wreszcie zdecydowałam. Muszę coś zmienić w swoim życiu! Byłam jeszcze w średnim wieku i więcej oczekiwałam od życia. Wstałam, zdjęłam sukienkę, stanik i majtki. Stałam przed lustrem w samych klapkach na szpilce. Przyjrzałam się sobie. Podniosłam ręce, zalotnie przeciągnęłam się i splotłam dłonie nad głową.
    
    – No, teraz nawet piersi lepiej wyglądają. Mam brzuszek, ale cudów już nie będzie – pomyślałam chwilę, krytycznie przyglądając się sobie w lustrze. – Poopalam się, a jesienią i zimą - do solarium. I zacznę pływać! – zdecydowałam. Pływanie spala dużo kalorii. – Jutro pójdę kupić karnet, a wracając z pływalni, pójdę do kawiarni na kawę. O, będzie okazja do zawarcia nowych znajomości! Może założę konto na jakimś towarzyskim portalu?
    
    Tak byłam zaskoczona ...
    ... przemyśleniami i pomysłem, że opuszczając dłonie, mimowolnie dotknęłam łechtaczki. Rzuciłam wzrokiem w dół i pogłaskałam wargi. Lekko rozchyliłam je. Zrobiło mi się jakoś tak... Spojrzałam w lustro i odważnie rozchyliłam pochwę. Ugięłam nogi i maksymalnie ją rozciągnęłam. Stałam przez chwilę w tak wulgarnej pozie i oglądałam się w lustrze. Podniecona, przełknęłam ślinę. Upajałam się rosnącym podnieceniem. Opuszką palca delikatnie pogłaskałam łechtaczkę. Reakcja była natychmiastowa. Ciało przeszył delikatny dreszcz. Znacznie mocniej potarłam łechtaczkę. Tym razem dreszcz wręcz szarpnął ciałem.
    
    – Och! – wyrwało się głośne, przeciągłe westchnienie. – Co za miłe uczucie! – szarpałam łechtaczkę, patrząc w lustro. – Muszę częściej...
    
    Chrobot klucza w drzwiach wejściowych przerwał rodzącą się myśl. Szybko sięgnęłam po sukienkę. Mąż wrócił.
    
    *
    
    Obiad podałam mężowi w samej sukience. Stukałam szpilkami. Mąż nawet nie zwrócił uwagi, że nie mam stanika. Trochę głupio czułam się, kiedy piersi kołysały się przy każdym ruchu. O coś zapytał, odpowiedziałam. Uzgodniliśmy, kto tym razem odbierze jakiś polecony na poczcie. Mąż uprzedził, że musi odstawić samochód na przegląd. Czułam się niezręcznie, chociaż byłam tylko z nim. Nagle zdałam sobie sprawę, że wielokrotnie widział mnie nagą pod prysznicem, w sypialni, podczas ubierania się. I kiedy siedziałam na muszli i siusiałam! Czasami nawet widział mnie, opalającą się w drzwiach balkonowych bez stanika. Nie zareagował. Gdybym stała ...
«1234...7»