Prezent urodzinowy
Data: 19.11.2020,
Kategorie:
Geje
Twoje opowiadania
Autor: MaKo, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... w ramionach ojca, czując jak mężczyzna wylizuje moją pałkę z resztek moich płynów.
- Jestem z Ciebie dumny synku. Byłeś niesamowity -wyszeptał mi ojciec do ucha.
Nie miałem siły odpowiedzieć. Wsparty na nim wysunąłem swojego penisa z otworu. Cały się błyszczał od śliny ssącego go mężczyzny.
- Teraz moja kolej, dasz radę stać? – Tata czule się mnie zapytał.
Skinąłem głową i stanąłem o własnych siłach, choć czułem zmęczenie nie z tej ziemi.
Odwróciłem się do niego i nie mogłem się powstrzymać.
Przyjrzałem się jego drągowi.
Teraz widziałem podobieństwo. Był widocznie większy od mojego, ale podobnie podrywał się ku górze, z nabrzmiałym żołędziem. Był tak podniecony, że skóra na nim wyglądała, jakby nie mogła już wytrzymać takiej siły, naciągnięty do granic możliwości i mokry po ocieraniu się o mnie.
Ojciec patrzył na mnie, wsuwając swojego penisa w otwór. Czułem jego dumę, nie patrzył na mnie już jak na chłopca, tylko jak na mężczyznę.
Sapnął z rozkoszą gdy jego penis zetknął się z ustami mężczyzny.
Widziałem jego owłosione pośladki, przyjemnie dla oka pracowały, jego mięśnie się naprężały i rozluźniały. W odróżnieniu ode mnie musiał wziąć większy rozkrok by jego penis wszedł w dziurę, lecz nie przeszkadzało mu tu, chyba był przyzwyczajony do tej pozycji. Gdy zaczął posuwać usta mężczyzny jego jądra z przyjemnym dla ucha mlaśnięciem uderzały o ścianę.
Mój penis bo takim wystrzale opadł, lecz wciąż był nabrzmiały, a każda minuta obserwowania ojca sprawiała, że byłem ...
... pewny, że mogę jeszcze raz go doprowadzić do erekcji.
W momencie kiedy Tata złapał swoje jajka lewą ręką i zaczął je masować, a prawą pieścić sutek, mój penis znów zaczął się podnosić.
Ojciec sapał coraz mocniej, a pot spływał po jego czole i karku coraz mocniej.
Nie mogłem się dłużej powstrzymywać.
Podszedłem do niego, od tyłu, wsunąłem mu ramiona pod pachy i mocno się przytuliłem. Nosem wtulałem się w jego kark, uwodząc się samą wonią jego potu. Moje krocze jakby działało bez mojej zgody, zrównałem się ruchami z ojcem, tak aby jak najciaśniej dociskać mojego pnącego się fiutka do jego rowka, który teraz, w jego rozkroku był na idealnej wysokości.
Wystarczyło tak niewiele, aby wsunąć się w tą owłosioną szparkę, rozsunąć ją i wcisnąć się w tą ciasną dziurkę.
Czułem jak mięśnie mojego Taty napinają się coraz mocniej, pośladki zaciskały się tak, że mój penis ciągle był przez nie pieszczony, a meszek którym obrastały pieścił go jeszcze rozkoszniej.
Dochodząc, ojciec wręcz zawył z przyjemności. Połączenie jęku, wrzasku i zwierzęcej dzikości przeszyło nasze ciała, gdy dopychał swojego fiuta w usta mężczyzny za ścianą.
Stał z dobrą minutę ciężko oddychając, wsparty o ścianę. W końcu poczułem jak jego mięśnie się rozluźniają. Powoli wysunął swojego fiuta, choć ja sam przylgnąłem do jego ciała i się nie odrywałem. Przez jego ramię patrzyłem na jego twardą pałę, lśniącą, wilgotną i wyglądającą najwspanialej na świecie.
- Jak było? – spytałem wciąż wtulony twarzą w jego kark.
- ...