1. Przyjaźń, która nigdy nie miała się zmienić


    Data: 07.03.2025, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Gaudium, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... zignorować. 
    Serce przyspieszyło mi rytm. Nie wiedziałem, czy to przypadek, czy robił to celowo. Przez lata naszej przyjaźni nigdy się nie krępowaliśmy, ale to było… coś innego.
    
    Nagle Rafał poruszył się i otworzył oczy.
    
    – Nie śpisz? – zapytał cicho.
    
    – Obudziłem się – odpowiedziałem równie cicho.
    
    Patrzył na mnie przez chwilę, jakby chciał coś powiedzieć, ale się wahał. Potem zrobił coś, czego się nie spodziewałem – uniósł dłoń i delikatnie zaczął głaskać mnie po klatce piersiowej i brzuchu, będąc niebezpiecznie blisko moich bokserek i tego co w nich drzemało. Było to dla mnie dziwne ale cała ta sytuacjazaczęła mi się na tyle podobać, że "obudził się" ktoś jeszcze. Mój gruby 18 centymetrowy kutas.
    
    Serce zaczęło mi bić szybciej.
    
    – Mateusz… – wymówił moje imię niemal szeptem, jakby sprawdzał, jak to zabrzmi w tej sytuacji.
    
    Nie wiem, co mnie podkusiło, ale zbliżyłem się.
    
    Jego palce powoli sunęły po mojej skórze, ledwo wyczuwalne, ale wywołujące dreszcze. Nie mogłem oderwać wzroku od jego oczu.
    
    A potem Rafał po prostu to zrobił.
    
    Złączył nasze usta w pocałunku – ostrożnym, pełnym napięcia, jakby sprawdzał, czy to w ogóle się wydarza naprawdę. Czułem ciepło jego oddechu, miękkość warg. Było w tym coś elektryzującego, coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem.
    
    Ale nie odsunąłem się.
    
    Odwzajemniłem pocałunek. Najpierw delikatnie, a potem coraz pewniej, jakbyśmy obaj w tym momencie zapomnieli, kim byliśmy dla siebie jeszcze kilka godzin ...
    ... temu.
    
    Kiedy się oderwaliśmy, w pokoju panowała głęboka cisza.
    
    Patrzyłem na Rafała, a on patrzył na mnie.
    
    – Co my robimy? – zapytał, ale w jego głosie nie było strachu, tylko coś innego… coś, czego nie potrafiłem nazwać.
    
    Zamiast odpowiedzieć, położyłem dłoń na jego szyi i znowu go pocałowałem. Tym razem pewniej. Rafał nie protestował. Wręcz przeciwnie, rozbudził się już całkowicie. Nie wiem co we mnie wstąpiło. Zmieniłem swoją pozycję tak że teraz siedziałem centralnie na kutasie Rafała i poczułem, że nie tyło mój mały przyjaciel stoi na baczność ale i jego również. Wróciliśmy do pocałunków, jednak po chwili z ust przeniosłem się na szyję mojego przyjaciela  i schodziłem coraz niżej. Dłuższą chwilę poświęciłem zabawie sutkami, która bardzo soe spodobała Rafałowi. Ale to nie był cel mojej wędrówki. Kiedy doszedłem do bokserek ponownie spojrzałem w oczy Rafała, tak jakbym szukał ostatecznego potwierdzenia, że tego chce. Zsunąłem je, a moim oczom ukazał się konkretny miecz. Na oko był podobnej długości co mój, ale był chudszy. Co mnie zdziwilo to to, ze miał bardzo duze jaja, ktre wydawaly sie być od dawna nieoprózniane. Nigdy nie robiłem loda, ale mi już nie jedna dziewczyna robiła, więc wiedziałem jak się do tego zabrać. Chwyciłem ręką pewnie kutasa Rafała u nasady i  otworzyłem usta. Zacząłem lizać językiem jego żołądź oraz to co zaczęło z niej wypływać. Nie spodziewałem się, że penis może tak dobrze smakować.  Nieśmiało zacząłem wkładać go sobie głębiej, z każdym ruchem ...