1. Firmowy event cz. I


    Data: 27.09.2025, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... mojego ciała. Wiedział, że jestem już jego zabawką.
    
    -Gdzie mam klęknąć? - zapytałem nieśmiało, nieudolnie zakrywając penisa dłońmi. Był mniejszy od kutasa Marcina, a ma 16 centymetrów. Lekko ponad średnią.
    
    Palcem wskazał miejsce, zaraz obok tego w którym stałem. Klęknąłem na podłodze obok łóżka, tyłek oparłem o pięty, a dłońmi dalej starałem się zakrywać swojego penisa.
    
    -Ale rączki do tyłu, wstydzisz się? -zaczepił Marcin. Wykonałem polecenie, a on droczył się ze mną dalej.
    
    -Grzeczny chłopak, jesteś bardzo podniecony prawda? - zapytał retorycznie i dodał - Jeszcze chwilę poczekasz, nigdzie nam się nie spieszy.
    
    W tym czasie powoli przesuwał swoją dłonią po kutasie, ten robił się coraz bardziej mokry na główce. Po kilku chwilach kazał mi wstać i sam stanął obok mnie.
    
    Złapał mnie jedną dłonią za pośladek, pogłaskał chwilę i dał mi klapsa.
    
    -Dasz mi dzisiaj dupki? - rzucił cicho badając moje ciało.
    
    -Nie robiłem tego z facetem, ale chciałbym - odpowiedziałem z lekką obawą w głosie.
    
    Marcin złapał mnie za jądra i pociągnął za sobą na łóżko, syknąłem z bólu, a on tylko się uśmiechnął szerzej.
    
    Wzrokiem wskazał na swojego kutasa i popchnął w jego kierunku moją głowę. Nie potrzebowałem więcej instrukcji.
    
    Zacząłem mu nieśmiało obciągać, jedną dłonią masowałem jego jądra, drugą wnętrze uda. Chciałem żeby było mu naprawdę dobrze. Chwilę to trwało, ale mam wrażenie, że chciał tylko zobaczyć czy umiem to robić. Po chwili kazał mi zmienić pozycję, przyciągnął ...
    ... mój tyłek do siebie, w kierunku jego twarzy, a ja dalej mu obciągałem. Zaczął głaskać moje gładkie pośladki i stopy, co jakiś czas przejeżdżał palcem po dziurce. Nagle zwilżył palce i zaczął masować stricte moją dziurę.
    
    Nie wiem czy kiedykolwiek byłem tak bardzo podniecony jak wtedy.
    
    Zaczął mnie rozciągać, najpierw jednym palcem, później dwoma. Po chwili robił to mocniej, a ja lekko stękałem z kutasem w mordzie. Wypinałem mocniej tyłek, żeby wiedział, że bardzo tego chcę. Trwało to 10, może 15 minut.
    
    -Jesteś gotowy, chcesz żebym Cię wyruchał? - zapytał niskim głosem.
    
    Ja wypuściłem jego kutasa z ust, przełknąłem ślinę i tylko mruknąłem potwierdzająco.
    
    -Podsuń się do przodu, morda nisko i wypnij dupę- rzucił szybko i klepnął mnie ostro w pośladek. Zrobiłem co kazał od razu, bardzo tego chciałem.
    
    Ułożył się wygodnie za mną i poczułem jego kutasa przy moim tyłku, jeździł nim chwilę, dociskał samym czubkiem do dupy. Droczył się. W końcu oparł go stanowczo na mojej dziurze i zaczął napierać. Po chwili poczułem ogromny ból i mimowolnie trochę uciekłem do przodu. Marcin złapał mnie stanowczo za biodra, żebym nie mógł uciec i wszedł we mnie do końca. Jęknąłem z bólu, ale nie protestowałem więcej. Zastygliśmy na chwilę połączeni, aż zaczął mnie powoli i małymi pchnięciami ruchać.
    
    Zaczął delikatnie, ale po jakimś czasie rżnął mnie mocno, dając mi co chwilę klapsy. Słyszałem tylko swoje sapanie, klepanie Marcina o moją dupę, klapsy co jakiś czas i stwierdzenia, że ...