1. Nowy wikary [AI]


    Data: 28.11.2025, Kategorie: Trans Autor: yummya, Źródło: SexOpowiadania

    ... przyspiesza. Plebania pachniała drewnem i czymś delikatnym, może herbatą z cytryną, która stała na stole w salonie. Mateusz poprowadził go po wąskich, skrzypiących schodach na piętro, do niewielkiego pokoju z dużym oknem wychodzącym na ogród. W środku znajdowało się proste biurko, regał z wikary i wygodny fotel. Na końcu pokoju były drzwi do małej łazienki.– Usiądź, rozgość się – powiedział Mateusz, wskazując na fotel. – Napijesz się czegoś? Mam herbatę, wodę… może coś mocniejszego, jeśli potrzebujesz się rozluźnić?– Woda wystarczy – odparł Kacper cicho, siadając ostrożnie. Jego torba spoczywała na kolanach, a palce nerwowo skubały jej rączkę. Mateusz przyniósł szklankę wody i usiadł naprzeciwko, opierając się swobodnie o biurko. Przez chwilę rozmawiali o banalnych rzeczach – o pogodzie, o ciszy w miasteczku, o tym, jak Mateusz przyzwyczaja się do życia tutaj. Ale Kacper czuł, że to tylko preludium, że obaj czekają na coś więcej.W końcu Mateusz pochylił się lekko, a jego spojrzenie stało się intensywniejsze. – Kacper, mówiłeś w konfesjonale o tym, kim chciałbyś być. O tej drugiej stronie siebie. – Jego głos był miękki, ale wibrujący, jakby każde słowo niosło ukryte znaczenie. – Myślałeś o tym, żeby… pokazać ją? Tutaj, w bezpiecznym miejscu?Kacper zamarł, czując, jak krew napływa mu do twarzy. – Pokazać? – powtórzył, a jego głos zadrżał. – Chodzi księdzu o… o przebranie się?Mateusz uśmiechnął się lekko, a w jego oczach błysnęło coś, co sprawiło, że Kacper poczuł dreszcz. – ...
    ... Tak, jeśli czujesz się na to gotowy. Tam jest łazienka – wskazał na drzwi. – Możesz się tam przebrać, jeśli chcesz. Nikt tu nie będzie cię osądzał. To miejsce, gdzie możesz być sobą.Serce Kacpra zabiło szybciej. To była chwila, o której marzył, ale której się bał. Spojrzał na torbę, potem na Mateusza, który patrzył na niego z cierpliwością i czymś, co wyglądało jak zachęta. – Dobrze – powiedział w końcu, wstając. – Spróbuję.Wszedł do łazienki, zamykając za sobą drzwi. Pomieszczenie było małe, ale czyste, z dużym lustrem nad umywalką. Kacper postawił torbę na podłodze i spojrzał na swoje odbicie. Jego jasne włosy opadały na ramiona, a oczy błyszczały ekscytacją i niepewnością. Czuł, jak jego ciało drży – nie ze strachu, ale z podniecenia, że w końcu może być sobą, że ktoś chce to zobaczyć.Rozpiął sweter i zdjął spodnie, zostając w samej bieliźnie. Otworzył torbę i wyjął czarne, koronkowe pończochy. Powoli, niemal rytualnie, zaczął je zakładać, czując, jak delikatny materiał ślizga się po jego skórze. Każdy ruch był jak krok w stronę uwolnienia – najpierw jedna noga, potem druga, a pończochy ciasno otulały jego smukłe łydki i uda. Kiedy zapiął podwiązki, przesunął dłonią po nodze, czując dreszcz przyjemności. To było jak dotykanie innej wersji siebie, tej, którą zawsze chciał być.Następnie sięgnął po czarne, koronkowe majtki. Były delikatne, z subtelnym wzorem, który sprawiał, że czuł się piękny. Zakładając je, wyobrażał sobie, jak wygląda, jak jego drobna sylwetka nabiera ...
«12...567...15»