1. Spalam się (wersja końcowa)


    Data: 28.11.2025, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... towarzystwo. – Kotek, masz w końcu tę popitę? – Skinięcie głowy dało pozytywną odpowiedź. – To, co to za dupa od anglika? Wiecie coś więcej?
    
    – Nie mam pojęcia, wiem tylko, że w szkole u kumpla byli nią zachwyceni.
    
    Ciekawe, zobaczymy. Miałem, nadzieję, że nie trafi się druga Zalewska, angielski to jeden z niewielu przedmiotów, gdzie dało się ewentualnie odpocząć i nie chodziło się na lekcje ze ściśniętą dupą.
    
    B.
    
    Pierwsza lekcja w nowej szkole. Byłam nieco zdenerwowana, bo to mój debiut tam, placówka ma renomę w Warszawie i walczyłam ze sporą konkurencją, ale udało się wygrać.
    
    Dyrektor zachwyciła się mną od samego początku rozmowy rekrutacyjnej i na dzień dobry po informacji, że zostałam przyjęta, stwierdziła: „Dostanie pani na razie cztery klasy, ale najtrudniejsza jest druga be, to nie są diabły wcielone, jednak Podlaszczak kompletnie nie dawał sobie z nimi rady w zeszłym roku. Może pod wpływem pięknej kobiety obyczaje im nieco złagodnieją, a pani nauczy tych małoletnich troglodytów oprócz języka obcego trochę kultury osobistej. Na pewno będą inaczej zachowywać się z panią niż z wąsatym chłopem, wyglądającym trochę jak wujek Staszek”.
    
    Bezpośrednia kobieta, prawda?
    
    Zapamiętałam dobrze tę rozmowę, mimo że minęło naprawdę sporo czasu, a ja najmłodsza nie jestem. I polubiłam wyglądającą trochę jak Wiadomo do dyrektorkę.
    
    Zapowiedź pracy z drugą be nie zabrzmiała zbyt dobrze, ale nie takie wyzwania udawało mi się pokonać. Na studiach, w życiu osobistym. ...
    ... Poza tym to nie są już dzieciaki, a dorastający młodzieńcy oraz kobiety i tak ich należy traktować, a oni tak samo potraktują mnie. Dojrzale. A że mają swoje odchyły? W tym wieku hormony skaczą im, jak sinusoida, więc wcale się temu nie dziwię.
    
    Granatowa spódnica z marynarką do kompletu plus biała koszula – jest elegancko, nie wyzywająco, ale trochę seksownie. Musiałam zrobić na nich również wrażenie wizualne, zwłaszcza na chłopakach, którzy tam rządzą. Dyrektor wskazała mi kilku ancymonów. Sznaucer, Niemczycki, Gruszkowski i jeszcze dwóch, których nazwisk zapomniałam. A tak, Makarski i Cegłowski. Przejrzałam zdjęcia, opinie innych nauczycieli, oceny z zeszłego roku, sprawdziany i porozmawiałam z Podlaszczakiem – ewidentnie klasa miała dwóch liderów. Makarski najwyższy, najsilniejszy i to on umocował się jako mięśnie grupy. Jej mózgiem był jednak Niemczycki, według Podlaszczaka, inteligentny, cichy, ale sprytny i często zaskakujący dojrzałością chłopak.
    
    Ciekawe.
    
    Na zdjęciu wygląda na całkiem przystojnego. Blond włosy, pociągła twarz, przyjemny uśmiech, brązowe oczy.
    
    Ładny chłopiec.
    
    Kilkunastoletni Escort, kupiony po zakończeniu studiów za zaoszczędzone pieniądze, na szczęście działał w miarę dobrze i nie psuł się, bo na samochodach to ja się znałam i znam do tej pory, jak kura na pieprzu. Do szkoły miałam od domu niezbyt daleko, ale w szpilkach nie zamierzałam pokonywać drogi na piechotę, pogoda piękna, więc toczyłam się z prędkością około czterdzieści na godzinę, ...
«1...345...100»