-
Pan i wladca IV - Po stronie prawa
Data: 29.11.2025, Kategorie: Mamuśki Autor: Huber202, Źródło: SexOpowiadania
... skarży, że obserwujesz Olę z twojej klasy. Nawet boją się z tym przyjść do mnie osobiście. Wiesz, jaki wstyd mi robisz? Mogą mnie wyrzucić skoro nie panuję nad własnym synem!Elżbieta wstała i udała się do drzwi. Zamknęła je na klucz, następnie usiadła na biurku przodem do Michała.— Muszę jakoś zadziałać twoim zapędom.— Już ci powtarzałem…Ela podwinęła czarną spódnicę, następnie rozłożyła nogi. Dzisiaj nie miała na sobie majtek. Oczom jej syna ukazała się piękna, ogolona pusia. W połączeniu z czarnymi rajstopami widok ten wywoływał piorunujący efekt.— Mamo…, co ty robisz? — Zapytał zakłopotany Michał.— Synku jesteś już dorosły…, Muszę ci pomóc opanować to pragnienie. Jaką bym była matką, żeby nie pomagać swojemu dziecku?— Nie…, weź…, będę grzeczny już, serio.— Jakoś ci nie wierzę…Po chwili pani pedagog uklękła przed siedzącym synem. Ściągnęła jeansy i ujrzała stojącego penisa.— Ktoś tu chyba potrzebuje pomocy?Szybko zabrała się do roboty. Powoli lizała kutasa po całej długości z przerwami na krótkie pocałunki w okolicach jąder. Następnie zataczała kółko językiem na jego czubku. Po krótkim czasie wzięła część członka do ust.— Mamo?Elżbieta położyła dłonie na udach syna i samymi ustami ciągnęła coraz głębiej…— Mamo śpisz?Kobieta otworzyła oczy. W drzwiach stał jej syn. Cała ta sytuacja była jedynie snem.— Michał, coś się stało? — Zapytała zaspana.— Już prawie dwunasta. Nigdy tak długo nie spałaś.— Boże już dwunasta?Kobieta szybko wstała z łóżka. Zapomniała, że była ubrana ...
... tylko w czarną koszulę nocną. Chłopak szybko zmierzył wzrokiem brunetkę. Widać było, że nie ma na sobie stanika. Michał nieśmiało odwrócił wzrok udając, że ma wychodzić. Ela również poczuła się niezręcznie w tej sytuacji.— Jadę na trening.— Jasne, uważaj na siebie.Pani pedagog przebrała się w codzienne ubranie i udała się do łazienki. Za godzinę miała mieć gościa.***Maksymilian usiadł przy stole. Jola wiedziała, że chce o czymś z nią porozmawiać. Zazwyczaj na sobotnie śniadanie musi go wołać kilkukrotnie.— Często cię będą wysyłać na nocną zmianę? — Zapytał Maks.— Szczerze? Nie mam pojęcia. Od poniedziałku mam pracować normalnie, ale kto wie, co się wydarzy.Kobieta rozważała w głowie, czy Maks wie o jej spotkaniach z Igorem i Kingą. Bardziej obawiała się tego, niż faktu, że syn zrobił jej wczoraj zdjęcie w bieliźnie. Z kolei jej syn wiedział, że mama nie była wczoraj w pracy. Zastanawiał się, czy Kinga wie o jego fantazjach. Oboje chodź wiedzieli o sobie niemal wszystko, nikt nie miał pewności i woleli postępować ostrożnie.— Słuchaj… — Zaczęła niepewnie Jolanta.— Tak? — Odpowiedział energicznie.— Nie wiem, czy nie rzucić tej pracy… Tak się zastanawiam. Za parę lat mogę się już nie nadawać na tyranie w sklepie. Wiesz, niektórym się wydaje, jaki to obowiązek taki mały sklep, ale praca za ladą, na dodatek wykładanie towarów, odbieranie zamówień. I wszystko sama na jednej zmianie.— No… Taka praca, niestety.— Powinnam poszukać czegoś lżejszego. Wracam zmęczona, brakuje mi energii na ...