1. Pan i wladca IV - Po stronie prawa


    Data: 29.11.2025, Kategorie: Mamuśki Autor: Huber202, Źródło: SexOpowiadania

    ... po sprawie. — Powiedziała jednocześnie siadając przy stole.— Dobrze. A więc, o co chodzi z tą pilną sprawą. Zakładam, że dotyczy ona szkoły. — Odpowiedziawszy wziął łyka ciepłej kawy.— Po części tak. Znasz Igora Sokołowskiego?— Sokołowski… Sokołowski… On chodzi z moją Olą do klasy, prawda?— Tak, to on. Mam z nim problem i to spory. Wybiegający zdecydowanie poza szkołę.— Wiesz, nie jestem tutaj służbowo. Jeśli chodzi o narkotyki, albo nie wiem zastraszanie, to wolałbym, żebyśmy poszli z tym na komisariat i zgłosili to oficjalnie.— Problem w tym, że nie chce być z tym kojarzona oficjalnie. Wiem, że w taki sposób umywam się od odpowiedzialności, ale boję się swojej opinii.— To jakaś nietypowa sytuacja?— Bardzo nietypowa…Kobieta wzięła łyk kawy.— Chodzi o to, że Igor i jego matka… Oni uprawiają seks.— Słucham? — Policjant mocno się zdziwił.— Tak, widziałam to na własne oczy. Dlatego grozi to mojej karierze. Jako pracownik szkoły nie powinnam mieć kontaktu z uczniami poza szkołą. Igor zaprosił mnie na pogadanki. Dawniej w szkole dużo dyskutowaliśmy. On miał problemy psychiczne, był gnębiony w szkole. Potem zaczął pracować, nie wiem gdzie, ale po osiągnięciu bogactwa mocno nabrał pewności siebie. Byłam ciekawa, co u niego, ale to, co mnie tam spotkało…— Pani Elu, kazirodztwo to przestępstwo i dobrze, że mi pani o tym mówi.— Jeszcze jedno. Tam była matka innego chłopaka z naszej szkoły. Na moich oczach mieli trójkąt… Boże jak to ...
    ... brzmi!— Zrobili pani coś? Zmuszali do aktu?— Powiedzieli, że powinnam edukować syna i również pójść z nim do łóżka. Oczywiście, kiedy to wszystko się zaczęło uciekłam. Nie mogłam na to patrzeć.— Cholera. Bez dowodów nic nie zrobię, ale z powodu własnego sumienia muszę jakoś zaalarmować. Sam mam dwie córki, dorosłe nastolatki. Taką osobę trzeba zamknąć razem z tymi dwiema paniami.— Mogę panu jakoś w tym pomóc?— W jaki sposób?— Policja musi mieć dowód. Igor powiedział, że jeśli byłabym chętna to mam do niego napisać. Można zorganizować jakąś zasadzkę, albo ich nagrać.— Przede wszystkim tacy ludzie są niebezpieczni. Nie chcę od pani nic wymagać.Piotr spojrzał na zegarek.— Muszę już iść, przepraszam panią.— Wręcz przeciwnie, dziękuję ci, Piotrze.Mężczyzna opuścił mieszkanie. Zadowolona z siebie Elżbieta sięgnęła po telefon i napisała do Igora: „Jestem gotowa”. Wierzyła, że podniecenie, które od wczoraj zawładnęło jej codziennym życiem to tylko chwilowa fanaberia i powróci do życia codziennego. Życia w monotonnej pracy z upierdliwą młodzieżą oraz domu z ignorującym ją mężem oraz synem. Przy okazji sprawdziła SMS, który przyszedł kilkanaście minut temu: „Zamawiany przez panią produkt tj. Różowy podręczny wibrator jest gotowy do odebrania w paczkomacie na ulicy Kutasiej 17 kod: 070069”.[Ogłoszenie parafialne do osób czytających, (jeśli takowe istnieją) wszystkie postacie występujące w tej serii opowiadań są pełnoletnie oraz zmyślone. Amen] 
«1234»