1. Waginalia cz.I


    Data: 15.01.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    Mam dwie wspaniałe przyjaciółki. Marta i Paulina. Znamy się od szkoły podstawowej. Tam się poznałyśmy i od tamtej jesteśmy razem. Spędzałyśmy ze sobą dużo czasu. Razem w szkole, razem po szkole. Razem się uczyłyśmy, razem spędzałyśmy wolny czas. Chodziłyśmy do kina, na spacery, przesiadywałyśmy u siebie w domach. Zdarzało się, że i sypiałyśmy razem, najczęściej u Marty, której rodzice mieli duży dom, a Marta miejsce, abyśmy mogły nocować. Rodzice znali się, więc nie było nigdy żadnych problemów. A teraz, kiedy jesteśmy już dorosłe urządzamy od czasu do czasu waginalia, kobiece spotkania o wyraźnie i jasno sprecyzowanym temacie, o seksie i wszystkich jego aspektach. I wszystko to, co robimy, pozostaje tylko pomiędzy nami. Ale wszystko po kolei.Lato 1994Miałyśmy wtedy po 15 lat. We wakacje spędzałyśmy zdecydowanie jeszcze więcej czasu ze sobą. I w tym wieku zajmowały nas zdecydowanie inne, bardziej nastoletnie sprawy. Umówiłyśmy się, że spędzimy następny weekend u Marty. Rodzice Marty wyjeżdżali wtedy z jej młodszym o dwa lata bratem na jakieś wczasy, więc miałyśmy cały dom dla siebie. Marta nie, ponieważ już w poniedziałek wyjeżdżałyśmy na obóz sportowy. Kiedy w piątek po południu stawiłam się przed drzwiami Marty z Pauliną, jej rodzice właśnie ładowali walizki do samochodu i wyjeżdżali. Na odchodne powiedzieli Marcie:– W niedzielę wieczorem przyjdzie do ciebie babcia i w poniedziałek rano wyprawi cię na obóz. W lodówce macie jedzenie i picie. Teraz bawcie się dobrze i ...
    ... uważajcie na siebie. Życzę wam owocnego weekendu i udanego obozu.Ucałowałyśmy się na powitanie i pożegnawszy wspólnie jej rodziców, weszłyśmy do domu. Zaczęłyśmy dziewczęcy weekend. Do końca nie miałyśmy sprecyzowanych planów, co do wieczoru i dalszej części weekendu. Jedno było pewne, musiałyśmy obejrzeć „Wichry namiętności”. Wszystkie kochałyśmy się w Bradzie. Poszłyśmy do łazienki i zrobiłyśmy sobie maseczki na twarz. Po zdjęciu maseczek usiadłyśmy oglądać film. Kiedy skończył się, za oknem było już ciemno. Szybko po kolei wykąpałyśmy się i przebrane do spania szykowałyśmy się na dalszą część wieczoru. Swoje kroki skierowałyśmy w kierunku pokoju Marty. A trzeba wam wiedzieć, że Marta w swoim pokoju miała jedno bardzo szerokie łóżko, na którym spała i dodatkowo kanapę, więc miejsca do spania dla nas trzech było aż nadto. Tymczasem siedziałyśmy na jej wielkim łożu, włączyłyśmy naszą ulubioną muzykę i gadałyśmy dalej. Paulina ubrana była w piżamę, podobnie jak ja. Marta miała za to na sobie długą koszulkę, która sięgała jej do kolan i miała pod spodem majtki. Kiedy siadała, musiała ją trochę podciągać. Muzyka grała, rozmowa toczyła się swobodnie, płynęła w różnych kierunkach i dotyczyła różnych tematów, które nastolatki interesowały. Rozmawiałyśmy o chłopakach, zwłaszcza, jacy są prymitywni i głupi. I że, interesuje ich tylko piłka nożna. A my, głupie gąski, naiwnie sądziłyśmy, że nasz pierwszy ukochany będzie tym jedynym na całe życie, który będzie nosił nas na rękach i będzie ...
«1234...9»