-
Czy kiedys trafi mi sie normalna randka?
Data: 24.01.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Darłoń Makaron, Źródło: SexOpowiadania
... Nie mogła powstrzymać się od odpowiedzi:– Ja… zauważyłam tę prezerwatywę pod siedzeniem, zawsze kręciły mnie szybkie numerki z nowo poznanymi.Edmund spuścił wzrok, rumieniąc się lekko.– No tak… – wymamrotał. – To… z ostatniego… no wiesz… Sprawiałaś wrażenie chcesz poważnego związku.Cisza zawisła w samochodzie na chwilę, ale tym razem była to cisza innego rodzaju. Napięcie nie zniknęło, ale zmieniło swój charakter. Zamiast krępującej atmosfery, pojawiło się coś w rodzaju… ekscytacji.Wtedy Sofija, pod wpływem impulsu, wyznała coś, co od dawna w niej drzemało:– Też mam fetysz… lubię… smak nasienia. I… lubię… robić to oralnie. Czuję wtedy, że mam pełną kontrolę.Edmund spojrzał na nią z niedowierzaniem, a potem na jego twarzy pojawił się uśmiech.– Naprawdę? – zapytał, a w jego głosie słychać było rosnące podniecenie.– Naprawdę – odpowiedziała Sofija, patrząc mu prosto w oczy.Wtedy Edmund wyznał coś jeszcze:– Nigdy nie miałem kobiety, która by… sama z siebie… wiesz… zaproponowała… Coś takiego. Zawsze musiałem… prosić. To… bardzo mnie podnieca.W samochodzie zapadła chwila ciszy, przerywana jedynie szumem deszczu i odgłosami klaksonów. Ale ta cisza była teraz pełna elektryzującego napięcia. Oboje czuli, że coś się zmieniło. Niezręczna randka zamieniła się w coś zupełnie innego. W coś… ekscytującego. W coś… niebezpiecznego. W coś, co mogło ich połączyć w sposób, którego żadne z nich się nie spodziewało.Po wyznaniach, elektryzujące napięcie wypełniło wnętrze samochodu. Edmund, ...
... wciąż pod wrażeniem szczerości Sofiji, zerkał na jej nogi w czarnych rajstopach, które w świetle ulicznych latarni wydawały się jeszcze bardziej kuszące.– Masz… piękne nogi – wyszeptał, a w jego głosie drżało pożądanie.Sofija uśmiechnęła się zmysłowo i położyła dłoń na jego udzie, delikatnie je gładząc.– Dziękuję – odpowiedziała cicho i delikatnie rozwarła nogi jakby w geście zaproszenia.Edmund poczuł dreszcz. Uniósł swoją rękę i delikatnie dotknął jej nogi tuż nad kolanem. Materiał rajstop był gładki i ciepły. Potem, z narastającą odwagą, jego dłoń powędrowała wyżej, pod sukienkę Sofiji, muskając jej nagie udo. To nie były rajstopy a pończochy. Sofija przymknęła oczy, oddychając głęboko kiedy położył dłonie na jej majtkach– Wiesz… – wyszeptał Edmund, a jego głos był teraz ledwo słyszalny. – Zawsze marzyłem… żeby dotknąć… tak…Sofija uniosła lekko biodra, dając mu więcej swobody.– Więc dotykaj – wyszeptała, patrząc mu prosto w oczy.Edmund, z drżącymi dłońmi, delikatnie rozchylił jej nogi, a jego dotyk stał się bardziej śmiały. Sofija jęknęła cicho, czując narastające podniecenie. W jej głowie pojawiła się nagła, nieodparta myśl. Chciała go… teraz.W tym momencie korek zaczął się rozluźniać. Samochody ruszyły powoli. Edmund cofnął dłoń, ale spojrzenia obojga były pełne pożądania.– Chyba… musimy jechać – wymamrotał.Sofija, nie zważając na to, co się dzieje na zewnątrz, pochyliła się i, zręcznie manewrując w ciasnym wnętrzu samochodu, rozpięła mu rozporek. Edmund wstrzymał oddech, ...