-
Czy kiedys trafi mi sie normalna randka?
Data: 24.01.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Darłoń Makaron, Źródło: SexOpowiadania
... zaskoczony jej odwagą. Sofija, z determinacją w oczach, wzięła go w dłoń i ruszała zmysłowo.Edmund jęknął głośno, czując falę gorąca rozlewającą się po całym ciele. Zapomniał o korku, o samochodach, o całym świecie. Liczyło się tylko to, co działo się między nimi, ten intymny akt, ta nagła eksplozja pożądania.Po chwili, gdy korek zaczął się trochę rozchodzić, Sofija osunęła się, podwijając swoją sukienkę dla wygody. wsparła się kolanami w stronę edmunda wypięła tyłek w stronę szyby i pochyliła się nad jego rozporkiem. Spojrzała na Edmunda, który oddychał ciężko, z rumieńcami na twarz, na sam widok jej wypiętego tyłka odbijającego się w bocznej szybie był maksymalnie twardy.– Chyba… musimy jechać – powtórzyła słysząc klaksony, tym razem z lekkim uśmiechem.Edmund, wciąż oszołomiony tym, co się stało, ruszył z miejsca.Sofija delikatnie musnęła jego czubek językiem, a po jego ciele przeszedł dreszcz. Potem objęła go ustami, powoli i zmysłowo. Edmund jęknął cicho, czując, jak fala gorąca rozlewa się po całym ciele. Sofija poruszała ustami delikatnie, ale stanowczo. Edmund czuł, jak jego oddech staje się coraz szybszy, a napięcie w jego ciele narasta. Każdy jej ruch, każdy dotyk, potęgował jego doznania.– Oh… Sofija… – wyszeptał, a jego głos był ledwo słyszalny.KIedy korek się rozluźnił patrzył na drogę i słyszzał tytlko ciche cmoknięcia, odgłosy ssania, a momentami delikatne chlupotanie śliny, gdy przesuwała ustami wzdłuż jego długości. Te dźwięki, tak intymne i zmysłowe, ...
... potęgowały jego podniecenie do granic możliwości. Czuł, jak jej wilgotny język pieści każdy milimetr jego ciała, a jej usta obejmują go z czułością i pożądaniemW tym momencie, gdy Edmund był już na granicy… Sofija delikatnie zwolniła tempo, a potem odsunęła się na chwilę, unosząc głowę.– Za bardzo smakujesz… – wyszeptała Sofija, a jej głos był niski i zmysłowy. – Nie chcę, żeby to się tak szybko skończyło.– Naprawdę? – zdołał wykrztusić.Sofija uśmiechnęła się delikatnie i pochyliła się ponownie, kontynuując pieszczoty. Tym razem jej ruchy były wolniejsze, bardziej zmysłowe, skupione na każdym detalu. Edmund jęknął cicho, czując, jak fala gorąca ponownie go zalewa. Czuł jej oddech na swojej skórze, delikatny dotyk jej języka, ciepło jej ust. Każdy jej ruch był precyzyjny i pełen czułości, a jednocześnie emanował z niego dzika, pierwotna siła.Jego ciało napinało się i drżało pod jej dotykiem, a oddech stawał się coraz bardziej urywany. Czuł, że jest blisko… bardzo blisko. Granica, którą przed chwilą niemal przekroczył, znów się do niego zbliżała, a wraz z nią narastało uczucie nieopisanej rozkoszy. Sofija czuła to napięcie, wyczuwała każdy drgnienie jego ciała i z rozkoszą podsycała ten ogień, prowadząc go coraz bliżej krawędzi. W końcu, z cichym, stłumionym jękiem, Edmund poczuł, jak fala rozkoszy przetacza się przez jego ciało. Poczuł gęsty, ciepły płyn wypełniający usta Sofiji.Sofija przez chwilę pozostała nieruchoma, pozwalając mu w pełni doświadczyć tego momentu. Potem delikatnie ...